Pan na włościach pełną gębą. Sikorski starał się, by jego majątek został uznany za miejscowość i się wystarał
opublikowano: 5 godzin temu · aktualizacja: 4 godziny temu
Pan na Chobielinie osiągnął swój cel i oficjalnie już ma swoją własną wieś. Były minister i marszałek Sejmu już kilka lat temu rozpoczął starania i złożył oficjalny wniosek, by przysiółek przy jego posiadłości nosił nazwę Chobielin-Dwór.
Minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak podpisał rozporządzenie, oficjalnie ustalające nazwę miejscowości Chobielin-Dwór
—informuje „Super Express”.
Radosław Sikorski starania o oddzielenie swojej 14-hektarowej posiadłości od miejscowości Chobielin rozpoczął w 2013 roku. Chęć posiadania własnej wsi tłumaczył faktem, że jego zagraniczni goście… błądzą w drodze do posiadłości i lądują w byłym PGR. Tego „ego” Sikorskiego znieść nie mogło. Rozporządzeniem ministra spraw wewnętrznych ustalono urzędowe nazwy wybranych, nowych miejscowości w Polsce. Wśród nich znalazł się również Chobielin-Dwór. Ministerialne rozporządzenie, dzięki któremu polityk PO ma upragnioną wieś, weszło w życie z początkiem roku.
Wszystkie zmiany ujęte w rozporządzeniu są realizacją wniosków rad gmin przekazanych do ministra
—poinformował „Super Express” zespół prasowy ministerstwa.
Sikorski teraz naprawdę może się czuć jak pa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz