To co będzie 11 stycznia, będzie zaskoczeniem dla nas wszystkich
— powiedziała na antenie TVP Info Joanna Scheurin-Wielgus z Nowoczesnej.
Co miała na myśli posłanka? Czy to ostrzeżenie, groźba, zapowiedź ostrzejszej akcji ze strony parlamentarzystów opozycji? Te słowa muszą budzić niepokój, tym bardziej, że to nie pierwsza taka wypowiedź ze strony przedstawicieli partii Ryszarda Petru.
Myślę, że Prawo i Sprawiedliwość jest tak zatwardziała w swoich decyzjach, że nie będzie chciało po prostu przyznać się do błędu
— dodała Scheuring-Wielgus.
Co takiego ma planach w Nowoczesna?
Zareaguje na bezczelność i arogancję Prawa i Sprawiedliwości
— odpowiada enigmatycznie posłanka.
Dopytywana przez prowadzącego program, w jaki sposób zareaguje jej partia, odpowiada:
Zobaczycie Państwo 11. [stycznia]
Na te słowa odpowiedział poseł PiS Jacek Sasin:
Nie wiem jeszcze jak bardziej można zareagować, skoro trwa okupacja sali sejmowej.W dalszej części programu Scheuring-Wielgus starała się wyjaśnić, w jaki sposób Nowoczesna głosi potrzebę porozumienia, a jednocześnie zarzuca takimi „ostrzeżeniami”. Posłanka starała się obciążyć rządzących.Żyjemy w takim świecie politycznym, takiej kadencji, że każdego dnia i w zasadzie za pół godziny, za godzinę może coś się wydarzyć. Ja mówię o nieprzewidywalności tej kadencji Sejmu. Nie wiem co PiS wymyśli, o czym dziś pomyśli Jarosław Kaczyński
— mówiła.
Mamy pewne scenariusze, na które jesteśmy przygotowani. W pewnym momencie jako opozycja wyciągnęliśmy ręki
— dodała.
„Przedstawicielka „koncyliacyjnej” Nowoczesnej ogłosiła również, że nie przestaną okupować sali sejmowej.
To jest symbol!
Rzuciła też w stronę posła PiS.
Historia państwa rozliczy!
Czyżby posłanka Nowoczesnej sugerowała dalsze uniemożliwianie działania konstytucyjnego organu? Jeśli tak, to powinna zdawać sobie sprawę, że takie działanie jest łamaniem prawa.
ak
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz