Tylko w ubiegłym roku liczba chorych na raka w Polsce zwiększyła się do 180 tysięcy. To aż o 20 tysięcy chorych więcej niż w 2014 roku. Lekarze cały czas szukają nowych sposób na walkę z chorobą i ulżeniu cierpieniu chorych. Jedną z nich jest tzw. metoda endowizji, która polega na dotarciu do chorych tkanek przez naturalne otwory ciała bądź niewielkie nacięcie w powłokach chorego. Jako pierwsi zastosowali ją krakowscy chirurdzy.Zamiast "ciąć" pacjenta lekarze przez niewielki otwór w okolicy kolana i wprowadzili laparoskop. – Następnie dotarliśmy do okolicy pachwinowej metodą rozwarstwienia tkanek podskórnych pomiędzy mięśniami uda a powłokami skórnymi – tłumaczy profesor Piotr Chłosta. W ten sposób usunęli węzły chłonne w pachwinach, dzięki czemu zapobiegli dalszej ekspansji raka. I nie tylko. Zabieg wykonanym laparoskopem zmniejsza ryzyko odleżyn i wystąpienia powikłań. Rana szybciej się goi, a chory może szybciej wrócić do zdrowia i wykonywania codziennych czynności. – Dla naszych chorych to szansa, aby nowatorski zabieg, stał się rutynowym – mówi prof. Chłosta.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz