O tym, że z systemem bankowym Europy jest źle, wiadomo nie od dziś. Z problemami boryka się Francja, Wielka Brytania, Grecja jest z kolei na skraju upadku. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę, jak poważne kłopoty ma Deutsche Bank.Kiedy w 2008 w Ameryce upadł potężny bank Lehman Brothers, kryzys, który dotknął cały świat, był jeszcze potężniejszy od tego z lat 30. XX wieku. Jak mówią jednak ekonomiści, upadek Deutsche Banku, który z dnia na dzień przeistacza się w ruinę, to tylko kwestia czasu. Jego koniec to także koniec strefy euro i być może samej Unii Europejskiej.Dlatego też Niemcy już przygotowują się do zmniejszenia obrażeń, które wywołać ma w Europie upadek kolosa. Niemcy za plecami wielkiej polityki drukują Nowe Marki Niemieckie. Zapowiada się więc, że będzie powrót do waluty, której Niemcy używali jeszcze 16 lat temu. Władze naszych zachodnich sąsiadów czekają tylko na moment, w którym strefa będzie na tyle słaba, że zmiana waluty będzie oczywistym wyjściem z opresji.
Jak bowiem nieoficjalnie wiadomo, Deutsche Banku nie da się już uratować, a tym samym – nie da się zatrzymać nadchodzącego kryzysu w UE i strefie euro. Wściekli na swoich sojuszników są jednak Francuzi. Ci nie mogą wybaczyć im, że zamiast ratować wspólnotową walutę, ci organizują sobie „szalupy z tonącego statku”.
źródło: wsedno24.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz