W porwaniu i morderstwie ks. Jerzego Popiełuszki uczestniczyli bezpośrednio trzej oficerowie MSW: kpt. Grzegorz Piotrowski (naczelnik wydziału Departamentu IV), por. Leszek Pękala i por. Waldemar Chmielewski. Ich przełożonym był płk Adam Pietruszka. Ten ostatni w 1985 roku został skazany za tzw. sprawstwo kierownicze w zabójstwie Popiełuszki na karę 25 lat pozbawienia wolności. Kara wydawała się być wysoka jak na fakt, że proces odbywał się w PRL. To jednak tylko pozory... W 1986 roku, w wyniku interwencji Czesława Kiszczaka, Pietruszce złagodzono karę - wyrok 25 lat poprzez zastosowanie częściowej amnestii zamieniono na 15 lat. W grudniu 1987 roku objęła go kolejna amnestia – karę złagodzono mu z 15 do 10 lat. Pietruszka ostatecznie wyszedł na wolność w 1995 roku - czyli już w III RP. I tu kolejna niespodzianka, pokazująca iż III RP została stworzona przede wszystkim dla wygody i bezpieczeństwa członków aparatu władzy PRL.
Pietruszka, po nabyciu praw do emerytury, zaczął bowiem otrzymywać od państwa uposażenie w wysokości 4,1 tys. zł miesięcznie! Jeszcze więcej, bo po 8 tys. zł miesięcznie, otrzymywał gen. Władysław Ciastoń, oficjalnie oskarżony o podżeganie do tej zbrodni.Mordercy, kaci, oficerowie aparatu terroru żyli sobie w III RP jak pączki w maśle. W odróżnieniu od swoich ofiar otrzymywali wysokie emerytury, które - mimo popełnionych zbrodni - pozwalały im żyć na bardzo wysokim poziomie. A wszystko na koszt podatników, czyli nas wszystkich. Pod tym względem obniżka ich świadczeń emerytalnych do maksymalnie 2,1 tys. zł - co na polskie warunki jest nadal przyzwoitą sumą - to akt dużej łaski.
Źródło: Morderca księdza Jerzego Popiełuszki ma prawie 4 tys. emerytury. Jego mocodawcy jeszcze więcej (wPolityce.pl)
Źródło: Jerzy Popiełuszko (Wikipedia)
Źródło: Jerzy Popiełuszko (Wikipedia)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz