Czy pamiętacie może jaką miesięczną emeryturę pobiera sztucznie wykreowana legenda Solidarności Henryka Krzywonos, która miała rzekomo zatrzymać tramwaj, a w rzeczywistości była łamistrajkiem, wyjechała do pracy, tylko wyłączyli prąd?
To przypominamy – 6200 złotych! Dużo? Sporo, bowiem za czasów rządów Donalda Tuska, obecna posłanka PO otrzymała specjalny dodatek emerytalny w wysokości 3500 złotych. Tylko za co?
W sieci pojawiają się już pierwsze apele, aby odebrać Krzywonos ten dodatek, na który nie zasłużyła . To zwykły łapciuch i złodziejka , ale Tusk takich właśnie ludzi chwalił !!!! Zabrać suce wszystko , zostawić 2 tys , choć to i tak za dużo dla takiego śmiecia !!!!!!!! gb
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz