2018/04/04

Na te słowa Kaczyńskiego czekała CAŁA POLSKA! Wreszcie to powiedział

Prezes Prawa i Sprawiedliwości wreszcie przerwał milczenie w sprawie, którą żyje obecnie cała Polska. Lider partii rządzącej uciął tym samym spekulacje, które przez tygodnie mnożyły się w dużych mediach.
W ostatnich dniach opinia publiczna żyje sondażami i nazwiskami kandydatów, którzy będą w najbliższych wyborach ubiegać się o czołowe urzędy. Dziennikarze i polityczna konkurencja oczekują na ruchy prezesa Kaczyńskiego ze sporym zaciekawieniem.Tym bardziej w obliczu najnowszych wyników sondażowych. W badaniu Kantar Millward Brown dla TVN24 Prawo i Sprawiedliwość zaliczyło… 12-procentowy spadek. W ciągu zaledwie miesiąca.

Kandydat PiS na prezydenta

Choć wielu uznaje ten sondaż za mało wiarygodny, to i tak opinia publiczna liczy, że prezes Prawa i Sprawiedliwości spróbuje teraz wprowadzić nieco świeżości i zrobić wszystko, by popularność PiS tylko rosła. Bez wątpienia potrafi to zrobić, bo wieloletni prezes i współzałożyciel partii rządzącej to wytrawny, a przy tym niezwykle doświadczony polityk.
Tematem numer jeden przed nadchodzącymi wyborami samorządowymi jest walka o prezydenturę w stolicy. Obecna prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz, która reprezentuje Platformę Obywatelską, jest już doszczętnie skompromitowana. I tutaj pojawiła się szansa dla Prawa i Sprawiedliwości, by wyrwać naszą stolicę z rąk przez lata umacniającego się układu ludzi PO.
Lider PiS-u Jarosław Kaczyński, nareszcie zabrał zdecydowany głos w tej sprawie. – Decyzja ws. kandydata na prezydenta Warszawy zapadnie bardzo szybko – powiedział. Ku uciesze wielu, zwłaszcza zbliżonych do obozu obecnej władzy, zaprzeczył jakoby o prezydenturę w stolicy miał walczyć Jacek Sasin. Nikt nie miał wątpliwości, że ten kandydat ma znikome szanse na sukces.
Potwierdził za to domysły, o których mówi się już od kilku miesięcy. Przez ten czas rosła jednak liczba sceptyków, którzy dochodzili do wniosku, że skoro prezes Kaczyński tego nie potwierdza, to informacje mogą być nic niewarte. Jarosław Kaczyński rozwiał jednak wątpliwości, dzięki czemu wyborcy już teraz będą mogli przyglądać się poczynaniom oficjalnych kandydatów, a nie kandydatów na kandydatów.
– Nie jest tajemnicą, że wybór padnie albo na Patryka Jakiego, albo na Michała Dworczyka. Gdybyśmy kierowali się jedynie sondażami – dziś przecież wszystkie partie je przeprowadzają – to należałoby ocenić, że szanse tego drugiego w rywalizacji o prezydenturę stolicy są większe – zdradził prezes Kaczyński w wywiadzie dla „Gazety Polskiej”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz