El Szafi Elszeik i Alexanda Amon Kotey należeli do czteroosobowej komórki państwa islamskiego znanej jako „Bitelsi”. Grupa stała się znana po tym jak w sieci pokazało się nagranie pokazujące egzekucję jeńców, tym dwóch amerykańskich dziennikarzy – Stevena Sotloffa i Jamesa Foleya w 2014 roku. Barbarzyńcy obcięli swym ofiarom głowy.Przywódcą grupy był Mohammed Emwazi znany jako Dżihadi John, który zginął w Rakce pod koniec 2015 roku w ataku drona. Elszeik i Kotey zostali złapani w styczniu 2017 we wschodniej Syrii. W międzyczasie Wielka Brytania pozbawiła ich swego obywatelstwa.
Teraz terroryści obawiają się, że uniemożliwi im to stanięcie przed sądem i normalny proces.
– Jeśli któregoś dnia znikniemy, to moja mama nawet nie będzie wiedziała gdzie pojechać i pytać gdzie jest mój syn – skarży się Elszeik w rozmowie z Associated Press.
Terroryści obawiają, się, że mogą zostać poddani torturom, albo wywiezieni w dowolne miejsce i nie będzie nikogo, kto by się za nimi ujął.
Duo znane było ze swego okrucieństwa i znęcania się nad jeńcami. Elszeik słynął z podtapiania więźniów, urządzania udawanych egzekucji i krzyżowania ofiar. W ISIS był strażnikiem więziennym. Według służb amerykańskich Kotey brał udział w egzekucjach, a także osobiście torturował jeńców rażąc ich prądem i podtapiając.
Elszeik przybył do Wielkiej Brytanii z Sudanu. Pracował w Londynie jako mechanik samochodowy. Jego kompan był dzieckiem imigrantów z Ghany i Cypru.Obydwaj terroryści odrzucają oskarżenia, iż uczestniczyli w egzekucjach. Twierdzą też, iż były one „nieopłacalne”. Z politycznego punktu widzenia lepiej było mieć jeńców. Sami uważają się za więźniów politycznych.
Stany Zjednoczone uważają, że wszyscy terroryści powinni być osądzani w krajach ich pochodzenia. Brytyjczycy zaś oświadczają, że nie będą ich przyjmować do kraju, i że mogą się nimi zajmować ci, którzy ich złapali.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz