Łącznie 150 zarzutów usłyszał 60-letni mieszkaniec Katowic, podejrzany o pobieranie renty na podstawie sfałszowanej dokumentacji medycznej. Grozi mu za to nawet osiem lat więzienia.
O możliwości oszustwa przez 60-latka policję poinformował ZUS. - Zawiadomienie wpłynęło do nas pod koniec ubiegłego roku - potwierdza asp. Justyna Dziedzic, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Chorzowie.
12 lat na nielegalnej rencie?
Śledztwo rozpoczęli policjanci z Wydziału Kryminalnego Komisariatu II Policji w Chorzowie pod nadzorem chorzowskiej prokuratury. W trakcie postępowania zabezpieczono i sprawdzono m.in. dokumentację medyczną mężczyzny, powołano biegłego do oceny schorzeń 60-latka oraz przesłuchano świadków.
Jak ustalili funkcjonariusze, nielegalny proceder trwał od 2002 do 2014 r. - W tym czasie mieszkaniec Katowic miał wyłudzić prawie 140 tys. złotych - powiedziała Dziedzic. W jaki sposób? - Mężczyzna co miesiąc pobierał rentę posługując się sfałszowaną dokumentacją medyczną - wyjaśniła.
Zarzut za każdy miesiąc
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 60-latkowi w sumie 150 zarzutów. - Praktycznie niemal jeden zarzut za każdy miesiąc pobieranej niesłusznie renty - dodała rzeczniczka chorzowskiej policji. W związku ze sprawą policja nie wyklucza dalszych zatrzymań.
Podejrzany o oszustwa czeka na rozprawę. Nie został jednaka aresztowany i będzie odpowiadał z wolnej stopy. Grozi mu nawet do ośmiu lat więzienia.
Chorzowska policja namierzyła 60-letniego oszusta . No cóż sytuacja jest jaka jest a ludzie z biedy robią różne głupoty . No cóż złamał prawo i odpowie za to ale z dobrobytu tego nie zrobił !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! gb

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz