2015/08/27

Duda MIAŻDŻY Lisa: Oczernił moją córkę


Andrzej Duda, Tomasz Lis
foto: Fotomontaż SE.pl

Prezydent Andrzej Duda gościł wieczorem na antenie TVP. Został zapytany o komentarz w sprawie ostatnich doniesień na temat jego podróży do Poznania, gdy był posłem. Stanowczo stwierdził, że artykuł, który ukazał się w jednym z tygodników to potwarz. Przypomniał też, jak w czasie kampanii wyborczej jego córka została obrażona przez Tomasza Lisa.
Wywiad jakiego Andrzej Duda udzielił w środę tuż po głównym wydaniu "Wiadomości" TVP zaczął się od pytania o sprawę Ukrainy. Duda stwierdził, że prowadził na ten temat dyskusję z prezydentem Poroszenką, a jego wypowiedź została wyrwana z kontekstu. Przekonywał też, że wraz z polskim rządem gra do tej samej bramki, jeśli chodzi o sprawy prowadzenia polskiej polityki zagranicznej. Został też zapytany o stosunek do współpracy z rządem Kopacz. Andrzej Duda podkreślił, że jest gotowy na współpracę i dodał: - Pani premier prowadzi kampanię wyborczą, a ja prowadzę polskie sprawy. Przyznał również, że Radę Bezpieczeństwa Narodowego, o którą tak zabiega szefowa rządu zwoła wtedy, gdy uzna to za stosowne.

Duda zmiażdżył Lisa

Jednak najbardziej emocjonalnie Andrzej Duda zareagował, gdy Ziemiec zapytał go o najnowsze doniesienia tygodnika "Newsweek". Przypomnijmy, że w gazecieTomasza Lisa ukazał się artykuł, który zarzucał Dudzie, że korzystając z pieniędzy Kancelarii Sejmu jeździł do Poznania, by prowadzić wykłady, czyli uprawiać działalność nie związaną z mandatem. Duda stanowczo zaprzeczył, by tam wykładał. Powiedział, że jeździł do Poznania tylko i wyłącznie w ramach poselskiej działalności: - To co napisano nie jest zgodne z prawdą, jestem w tym przypadku oczerniany, ale cóż… Mamy kampanię wyborczą i niektórzy chcą mnie w tę kampanię wciągnąć. (...) To potwarz i kolejne oszustwo - skomentował ostro.
Uderzył też w redaktora naczelnego tygodnika, czyli Lisa i wypomniał mu, że w czasie kampanii naigrawał się z jego córki: - Ubolewam nad tym, ale w tym tygodniku pisano o mnie oczerniając moją rodzinę. Redaktor naczelny tego tygodnika oczerniał w telewizji moją córkę, wszystko okazało się fałszem i pomówieniem.
Na te słowa niemal natychmiast zareagował Lis. Na Twitterze umieścił krótki wpis:Ja prezydenta Andrzeja Dudę za cytat z fake'a przeprosiłem. Czy on przeprosi Polaków za swe faktury? Chyba nie jest ponad prawem?                                                                                                                                                 Jak  ktoś  jest  osobą  publiczną  to  wszystko  może  się  zdarzyć  a  tym  bardziej  jeśli  dotyczy  to  prezydenta  którego  nie  wszyscy  chcieli  .  Ale  niby  lisek  mądry  a  głupi  .  Niepotrzebnie  czepił  się  młodej  dziewczyny  która  robiła  co  jej  kazali  .  Trzeba  było  czepiać  się  jej  mamusi  Niemki  która  miała  ogromne  parcie  na  szkło  i  grała  pierwszą  damę  zanim ją  jeszcze  została  .  Fałszywy  uśmiech  i  głupkowate  teksty  zasługiwały  na  krytykę  .  Córkę  trzeba  było  zostawić  w  spokoju  gdyż  udowodniła  ile  ja  obchodzi  fakt  że  ma  tatę  Prezydenta  !!!!                                                                                                                      gb

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz