Pewnego dnia, podczas patrolu policja natknęła się na banknoty leżące na ulicy. Funkcjonariusze ustalili, że ich właścicielką jest idąca kilka metrów przed nimi staruszka.

Źródło: Pixabay
Kobieta ciągnęła po chodniku dwa worki. W jednym z nich była dziura, przez którą banknoty wydostawały się na zewnątrz.

Źródło: Pixabay
Podeszli do niej, by oddać jej pieniądze i zapytać, skąd posiada ich tak wiele. Kobieta z uśmiechem odparła, że jest właścicielką niewielkiego domku z ogródkiem, który położony jest tuż obok baru. Nierzadko zdarza się, że pijani mężczyźni trafiają pod jej dziurawy płot i sikają do jej ogródka. Gdy staruszka zdała sobie z tego sprawę, była oburzona! Do czasu, gdy wpadła na pewien szatański pomył…

Źródło: Pixabay
Postanowiła, że ukryje się przy dziurze w płocie i gdy zobaczy jakiegokolwiek sikającego mężczyznę, złapie go za przyrodzenie i powie „Płać stówę, albo obetnę ci ptaszka!”. Od tej pory zaczęła zarabiać krocie.
Funkcjonariusze byli pod wrażeniem jej kreatywności. Z ciekawości zapytali, czy w drugim worku również znajdują się pieniądze. Staruszka roześmiała się i rezolutnie odpowiedziała:
– Niestety nie. Nie wszyscy chcieli płacić! 

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz