Na miejscu przeprowadzono czynności procesowe. Nie wiadomo na razie, dlaczego myśliwi polowali po godzinie 20.00, gdy w dość gęstym lesie niewiele widać, a także czy zachowali odpowiednie środki ostrożności. – Można by dopytywać również, co poszkodowany robił w lesie o tej porze. Ale przecież nikt mu nie zabroni pójść na spacer. Doszło do tragedii, ale był to wypadek. Także myśliwy i jego rodzina przeżywają teraz ogromny dramat – podkreśla mł. asp. Szuwikowski.
W szoku są także sąsiedzi i znajomi pana Edwarda. Jak mówią, był to spokojny i uczynny mężczyzna. – To wielka strata. Nie ma już Edka, do tego to taka bezmyślna śmierć – mówi sąsiadka zastrzelonego 63-latka. Mieszkańcy wsi obawiają się teraz nawet wyjść na grzyby. – Jak można człowieka wziąć za dzika. Taki błąd u myśliwego nie powinien się zdarzyć.Jak nie ma pewności, to się nie strzela – zaznacza zdenerwowany sąsiad pana Edwarda.
Śledczy wyjaśniają okoliczności tego tragicznego wypadku. – Prokuratura rejonowa w Głogowie wszczęła śledztwo pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci – mówi prokuratora Lidia Tkaczyszyn, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy. Wiadomo, że do pana Edwarda strzelił 29-latek. Był na indywidualnym polowaniu. Na tę chwilę prokuratura nie informuje, czy mężczyzna przyznał się do oddania strzału do pieszego. – Trwają czynności procesowe ze sprawcą postrzelenia – informuje prok. Tkaczyszyn. No cóż skoro myśliwi mają przyzwolenie rządu do strzelania do wszystkiego takie sytuacje mogą się powtarzać !! Ludzie mieszkający pod lasem i przyjezdni lubą sobie robić spacery!! Do tj pory robili i nikt do nich nie strzelał !!! Ale teraz jest dobra zmiana , super rząd i można wszystko !!!!! Należałoby się zastanowić nad tym " wszystko " !!!!!gb
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz