Jak podaje portal wPolityce.pl, polski rząd miał się zgodzić na przyjęcie imigrantów wbrew dotychczasowym deklaracjom partii rządzącej. Ma na to wskazywać stopniowe ocieplanie się relacji między Polską a Unią Europejską oraz jednym z jej liderów – Niemcami.Dziennikarz portalu Marek Pyza zwraca uwagę na słynne już słowa ojca obecnego premiera – Kornela Morawieckiego. Swego czasu zwrócił on uwagę na to, że Polskę stać na przyjęcie uchodźców i nie powinno to być problemem.– Te 7 tysięcy na 40-milionowy kraj, na które zgodził się poprzedni rząd, nie powinno być problemem. Zaproponujmy im naszą kulturę. Powinniśmy z uchodźców czynić nas. Tylko powinniśmy przybyszom postawić wymagania, zmusić ich do wysiłku, sami podjąć działania, które „ich” przerobią na „nas” – powiedział Morawiecki senior.
Polska przyjmie imigrantów w zamian za dobre relacje z UE?
Teraz zaś, jak pisze autor wPolityce.pl, wiele wskazuje na to, że Polsce postawiono ultimatum, ale z kategorii tych, na które premier Mateusz Morawiecki może się zgodzić. Jak się bowiem okazuje, trwają obecnie intensywne rozmowy między polskim rządem, a kolejnymi najważniejszymi europejskimi politykami.Jak donosi dziennikarz, podczas kolacji z szefem Komisji Europejskiej Jeanem Claude’em Junkerem premier Morawiecki otrzymał od niego propozycję.
– [Żeby] nastroje wobec Warszawy miałyby się w Brukseli zmienić: przyjmijcie 500 syryjskich dzieci – pisze Pyza dla wPolityce.plPo tej rozmowie, zwraca uwagę Pyza z wPolityce.pl, polski rząd oddelegował na Bliski Wschód minister Beatę Kempę, pełniącą funkcję pełnomocnika ds. pomocy humanitarnej. Wiele więc wskazuje na to, że decyzja została podjęta.
Premier Morawiecki zgodzi się na przyjęcie do Polski syryjskich dzieci w zamian za poprawę stosunków między Unią a Polską. Tak przynajmniej przedstawia tę sytuację prawicowy portal, wiadomość jest zatem bardzo wiarygodna. Jest to bowiem strona bezpośrednio skojarzona z prawicowym tygodnikiem „Sieci”, który uchodzi za dobrze poinformowany i mający wiarygodnych informatorów wśród polityków partii rządzącej.AKTUALIZACJA:
Rzecznik rządu Joanna Kopcińska zdementowała informacje portalu wPolityce.pl za pomocą Twittera. W swoim oświadczeniu zaprzeczyła informacji, jakoby polski rząd zmienił kierunek polityczny w sprawie relokacji i migracji.
– Stanowisko rządu Premiera Morawieckiego ws. polityki migracyjnej i tzw. relokacji pozostaje bez zmian. Wszelkie sugestie, że coś się zmieniło, to Fake News – napisała Kopcińska na Twitterze.
Niewiadomą zatem pozostaje wciąż informacja, skąd dziennikarz prawicowego portalu wziął informację o 500 dzieciach. Wygląda na to, że jeśli już Polska przyjmie tę grupę, to bezpośrednio z Syrii, a nie właśnie w ramach relokacji. No cóż tak czy inaczej jeśli to prawda to jest to koniec PIS a Morawiecki został po to wybrany żeby PIS rozdupcyć i to mu się uda bo tego Polacy PIS nie darują !!!!! Dzieci czy nie dzieci , oni już nie raz udowodnili że nawet dziecko , ich dziecko terrorystą być może , tak więc.......gb
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz