19-letni student moskiewskiego uniwersytetu najpierw poderżnął gardło nauczycielowi, po czym wykonał sobie z leżącymi na podłodze zakrwawionymi zwłokami serię zdjęć, bo na końcu popełnić samobójstwo.
Jak donoszą rosyjskie media, powodem takiego zachowania Andrey Emelyanenkova był spór z wykładowcą. Nauczyciel groził mu relegacją z uczelni. 19-latek spokojnie poczekał do końca zajęć i gdy tylko pozostali uczniowie opuścili klasę rozpoczął swój atak. Brutalnie poderżnął nożem gardło 44-letniemu Sergeyowi Danilov.

Gdy nauczyciel leżał już w kałuży krwi, Andrey bez skrupułów zaczął robić sobie zdjęcia ze zwłokami, po czym zamieścił je w internecie. Jednak chwilę później nie wytrzymał ciśnienia i sam popełnił samobójstwo tnąc się piłą tarczową. Policja przy zwłokach znalazła nóż, który posłużył 19-latkowi do zabójstwa, oraz piłę, którą zadał sobie sam śmiertelne rany.
Jak informują zagraniczne media, Andrey od kilku tygodni zamieszczał na forum wpisy, w których zapowiadał, co zamierza zrobić. Nikt jednak nie brał go na poważnie. Jego znajomi cytowani przez rosyjskie media mówią, że był zupełnie normalnym chłopakiem. Wiadomo jednak, że bez zapamiętania oddawał się mrocznym i brutalnym grom komputerowym. Jego idolem był Walter Sullivan z gry Silent Hill.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz