Dodano: 25.06.2015 [09:26]
Na pokładzie samolotu, który wylądował na lotnisku w Modlinie, odkryto podejrzany pakunek. Ewakuowano pasażerów. Wezwani pirotechnicy sprawdzali, czy to ładunek wybuchowy. Okazało się, że to fałszywy alarm.
Samolot Ryanair leciał z Oslo i miał lądować w Modlinie o 8.15. Na jego pokładzie było ok. 160 pasażerów.
- Samolot bez problemu wylądował na lotnisku w Modlinie – powiedział serwisowi tvnwarszawa.pl Paweł Pomorski z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie.
Z kolei mł. asp. Szymon Koźniewski z policji w Nowym Dworze Mazowieckim stwierdził: "Jest podejrzenie, że na pokładzie może być ładunek wybuchowy. Służby pirotechniczne są na miejscu".
Po sprawdzeniu okazało się, że na pokładzie samolotu nie było ładunku wybuchowego.
Samolot Ryanair leciał z Oslo i miał lądować w Modlinie o 8.15. Na jego pokładzie było ok. 160 pasażerów.
- Samolot bez problemu wylądował na lotnisku w Modlinie – powiedział serwisowi tvnwarszawa.pl Paweł Pomorski z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie.
Z kolei mł. asp. Szymon Koźniewski z policji w Nowym Dworze Mazowieckim stwierdził: "Jest podejrzenie, że na pokładzie może być ładunek wybuchowy. Służby pirotechniczne są na miejscu".
Po sprawdzeniu okazało się, że na pokładzie samolotu nie było ładunku wybuchowego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz