2015/06/25

SPĘDZILI PIĘĆ DNI W DŻUNGLI

Przetrwała katastrofę samolotu. Razem z dzieckiem


Ratownicy odnaleźli matkę i dziecko
Czekali na ratunek 5 dni
W końcu ich znaleźli
Uratowana kobieta
Łzy szczęścia
Przeżyła w dżungli 5 dni
Dziecku nic się nie stało
Katastrofa lotnicza
Ratownik z synkiem kobiety
Ratownicy z sił powietrznych
Czekali na ratunek 5 dni
W końcu ich znaleźli
Uratowana kobieta
Łzy szczęścia
Przeżyła w dżungli 5 dni
Dziecku nic się nie stało
Katastrofa lotnicza
Ratownik z synkiem kobiety
Ratownicy z sił powietrznych
Czekali na ratunek 5 dni
W końcu ich znaleźli
Uratowana kobieta
Łzy szczęścia
Przeżyła w dżungli 5 dni
Dziecku nic się nie stało
Katastrofa lotnicza
Ratownik z synkiem kobiety
Ratownicy z sił powietrznych
To prawdziwy cud. Najpierw katastrofa samolotu, a potem pięć dni w dzikiej dżungli. To powinno skończyć się tragicznie. A jednak 18-letnia kobieta przeżyła. Wraz z nią jej mały synek.
Ta młoda matka właśnie oszukała przeznaczenie. Członkowie kolumbijskich Sił Powietrznych dotarli do wraku niewielkiej cesny, która rozbiła się w dżungli. Nie wiadomo jeszcze, dlaczego doszło do katastrofy.
Samolot leciał w sobotę z Qubido do Nuqui. Nie dotarł do celu. Ratownicy znaleźli go w poniedziałek. W kokpicie odkryli ciało pilota. Drzwi samolotu były uchylone, co sugerowało, że ktoś przeżył. Rozpoczęli więc poszukiwania pasażerów. 14 osób przeczesywało dżunglę przez kilka dni. W końcu udało się - znaleźli Marię Nelly Murillo i jej maleńkiego synka. 18-latka była poraniona, ale żywa. Jej dziecku absolutnie nic się nie stało!
– To prawdziwy cud! Przeżyli nie tylko katastrofę, ale też kilka dni w dzikiej okolicy – mówi pułkownik Hector Carrascal z Kolumbijskich Sił Powietrznych. Zapytany o dziecko dodaje, że nieugięty duch jego matki dał mu siłę, żeby przetrwać. Oboje znajdują się już w szpitalu w Quibo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz