W Gierzwałdzie nieopodal Grunwaldu dokonano niesamowitego odkrycia. Z tamtejszego bagna wykopano silniki niemieckiego bombowca z czasów II wojny światowej!
Niesamowite! Stowarzyszenie Historyczno-Poszukiwawcze „Denar” dokonało ważnego odkrycia niedaleko Grunwaldu. Na bagnach w miejscowości Gierzwałd wykopano dwa silniki, które należały do niemieckiego bombowca Heinkel 111 z czasów II wojny światowej. Grupa poszukiwaczy z Elbląga pracowała na tych terenach od ponad roku. Bardzo pomocne w odnalezieniu wraku maszyny okazały się relacje najstarszych mieszkańców wsi. – Heinkel wprawdzie nie wybuchł, ale wydobyte silniki są mocno uszkodzone – powiedział dla Radia Gdańsk prezes „Denara”, Grzegorz Nowaczyk.
Oprócz samych silników udało się odnaleźć także trzy golenia podwozia głównego, piasty śmigieł z reduktorami, elementy skrzydła i gondoli silnikowych, osprzęt i kable elektryczne. Wszystkie znalezione przedmioty mają teraz przejść konserwację.
Mieszkanka wsi twierdzi, że maszyna miała rozbić się w 1944 roku. Miała wówczas 14 lat i tak opisuje to, co się wtedy działo: – Dwusilnikowa maszyna leciała nisko, ciągnąc za sobą smugę dymu z jednego z silników. Tuż przed uderzeniem zahaczyła o drzewa niewielkiego zagajnika, po czym w impetem wbiła się w bagnisty teren, na głębokość ponad dwóch metrów. Ekipa ratunkowa wydobyła z samolotu szczątki sześciu osób (załoga liczyła pięciu lotników) oraz możliwe do wykorzystania urządzenia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz