2015/06/26

Niezwykle znalezisko pod Grunwaldem. Wykopano...



Niezwykłe znalezisko pod Grunwaldem
Niezwykłe znalezisko pod Grunwaldem
Niezwykłe znalezisko pod Grunwaldem
Niezwykłe znalezisko pod Grunwaldem
Niezwykłe znalezisko pod Grunwaldem
Niezwykłe znalezisko pod Grunwaldem
Niezwykłe znalezisko pod Grunwaldem
Niezwykłe znalezisko pod Grunwaldem
Niezwykłe znalezisko pod Grunwaldem
Niezwykłe znalezisko pod Grunwaldem
Niezwykłe znalezisko pod Grunwaldem
Niezwykłe znalezisko pod Grunwaldem
Niezwykłe znalezisko pod Grunwaldem
Niezwykłe znalezisko pod Grunwaldem
Niezwykłe znalezisko pod Grunwaldem
Niezwykłe znalezisko pod Grunwaldem
Niezwykłe znalezisko pod Grunwaldem
Niezwykłe znalezisko pod Grunwaldem
Niezwykłe znalezisko pod Grunwaldem
Niezwykłe znalezisko pod Grunwaldem
Niezwykłe znalezisko pod Grunwaldem
Niezwykłe znalezisko pod Grunwaldem
Niezwykłe znalezisko pod Grunwaldem
Niezwykłe znalezisko pod Grunwaldem
Niezwykłe znalezisko pod Grunwaldem
Niezwykłe znalezisko pod Grunwaldem
Niezwykłe znalezisko pod Grunwaldem
Niezwykłe znalezisko pod Grunwaldem
W Gierzwałdzie nieopodal Grunwaldu dokonano niesamowitego odkrycia. Z tamtejszego bagna wykopano silniki niemieckiego bombowca z czasów II wojny światowej!
Niesamowite! Stowarzyszenie Historyczno-Poszukiwawcze „Denar” dokonało ważnego odkrycia niedaleko Grunwaldu. Na bagnach w miejscowości Gierzwałd wykopano dwa silniki, które należały do niemieckiego bombowca Heinkel 111 z czasów II wojny światowejGrupa poszukiwaczy z Elbląga pracowała na tych terenach od ponad roku. Bardzo pomocne w odnalezieniu wraku maszyny okazały się relacje najstarszych mieszkańców wsi. – Heinkel wprawdzie nie wybuchł, ale wydobyte silniki są mocno uszkodzone – powiedział dla Radia Gdańsk prezes „Denara”, Grzegorz Nowaczyk
Oprócz samych silników udało się odnaleźć także trzy golenia podwozia głównego, piasty śmigieł z reduktorami, elementy skrzydła i gondoli silnikowych, osprzęt i kable elektryczne. Wszystkie znalezione przedmioty mają teraz przejść konserwację.  
Mieszkanka wsi twierdzi, że maszyna miała rozbić się w 1944 roku. Miała wówczas 14 lat i tak opisuje to,  co się wtedy działo: – Dwusilnikowa maszyna leciała nisko, ciągnąc za sobą smugę dymu z jednego z silników. Tuż przed uderzeniem zahaczyła o drzewa niewielkiego zagajnika, po czym w impetem wbiła się w bagnisty teren, na głębokość ponad dwóch metrów. Ekipa ratunkowa wydobyła z samolotu szczątki sześciu osób (załoga liczyła pięciu lotników) oraz możliwe do wykorzystania urządzenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz