Wiceminister pracy, Marek Bucior, na zorganizowanej przez Pracodawców RP debacie dotyczącej m.in. wieku emerytalnego przyznał otwarcie, że być może w najbliższej przyszłości zajdzie potrzeba ponownego podniesienia wieku emerytalnego. Na przyszły rok przewidziana jest już publiczna debata na ten temat.
– W tej chwili to optymalne rozwiązanie (reforma 67. – przyp.red.) , ale być może trzeba będzie podyskutować nad tym, czy wraz ze starzeniem się społeczeństwa nie trzeba będzie szybciej podnosić wieku emerytalnego – powiedział podczas debaty wiceminister pracy, Marek Bucior.
REKLAMA
Podobne zdanie ma główny ekonomista Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Paweł Wojciechowski, który również uczestniczył w debacie, i według którego przyszły rok będzie rokiem burzliwej debaty publicznej na temat kolejnego podniesienia wieku emerytalnego.
– Z naszych analiz wynika jednak, że w dłuższym okresie starzenie się społeczeństwa może mieć dramatyczne skutki dla budżetu państwa, ale nie w części emerytalnej, tylko w części nakładów związanych z wydatkami na opiekę zdrowotną osób starszych – przekonywał Wojciechowski.
Z kolei – jak przypomina portal polskiepiekielko.pl – raport dotyczący przyszłości emerytur, przygotowany przez Biuro Polityki Społecznej Kancelarii Prezydenta, stawia tragiczną diagnozę. Według raportu, osoby które wkraczają teraz na rynek pracy i przepracują minimum 37 lat na umowie o pracę, muszą być gotowe na to, że ich emerytura wyniesie zaledwie 20% ostatniej pensji. Człowiek nie maszyna . Zużytej części czy starej wymienić się nie da .A praca w pewnym wieku jest po prostu nie wskazana . Bo czy to ze zmęczenia fizycznego czy psychicznego człowiek zaczyna chorować !!!!! A to oznacza że zaczyna chodzić na zwolnienie lekarskie tak czy siak płaci państwo . A lekarz zawsze da zwolnienie starszej schorowanej osobie pracującej ponad wiek . Niektórzy ludzie wyglądający dużo młodziej niż mają w rzeczywistości swój wygląd zawdzięczają leniwemu trybowi życia . Więcej lenistwa , pracy mniej . Ale kobieta mająca dzieci ma pracować na etacie do 65 czy 67 lat to jakieś porąbane jest . Po całym życiu wypełnionym wychowywaniem dzieci i pracą emerytura należy się w wieku 60 lat .Tak było i to się sprawdziło . Ale ja tu nie rozumiem jednego . Dlaczego za złe czy wprost fatalne rządy państwem ma płacić Kowalska ?? . Co to jej wina że młodzi ludzie uciekają z tego syfu ??? . Czy to jej wina że nie będzie komu pracować na tych złodziei i szuje i darmozjadów ???? . Mogą z tymi emeryturami kombinować ile chcą ale w praktyce to będzie i tak płacić ZUS , czy to emerytury , czy renty czy chorobowe !!!! . I tak czy siak - zonk . To coś tak jak z Grodzką , chce być Grodzką a dla ludzi i tak jest Bęgowskim niezależnie co sam sąd o tym myśli . A na fb zamieściła że kto nazwie ja facetem zostanie pociągnięty do odpowiedzialności ! I co to dało ?? Dopiero teraz po niej jadą i mają ubaw . A ona sama praktycznie straciła tożsamość bo to Bęgowski to Grodzka , jaja jak berety !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I tak samo będzie z tym wydłużonym po całości wiekiem emerytalnym . Jak na udry to POLAK potrafi . Nikt na tych darmozjadów pracować nie będzie !!!!!!!!!!!!!!!! gb

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz