– Tego rodzaju "obrona sumienia", a właściwie jakiegoś tępego uporu i okrucieństwa z religią wydaje mi się nie mieć nic wspólnego – przekonywała Środa.
Zgadzam się z panią profesor w 100% . Całe jego zachowanie nie ma nic wspólnego z klauzulą sumienia ani religią bowiem religia nic nie mówi na temat aborcji ze wskazaniem . Dla mnie to zwykły pojebany staruch któremu się popieprzyło w głowie . To co zrobił tej kobiecie i jej rodzinie jest okrutne . Ale stary debil nie pomyślał o jeszcze jednym bardzo ważnym aspekcie swego okrutnego postępku . Może tak się zdażyć że ta kobieta po traumie jaką przeszła nigdy więcej nie będzie chciała mieć dzieci . Założy sobie spiralę i po ptokach . Ponieważ ten bydlak dopuścił do tego że widziała jakie dziecko urodziła i jakie przechodziło męczarnię przed śmiercią będzie się po prostu bała zajść w ciążę . Ten " katolik " dopuścił się rzeczy okrutnej . Oprócz tego co zrobił matce zadał tyle bólu niewinnemu maleństwu i w imię czego ?? . Ano w imię tego że zrobił to co zrobił bo tak chciał , on tu rządzi i mordy w kubeł . Tak postanowił i tak być powinno . Dalej jest już coraz gorzej . Pojebany sąd go uniewinnia bo nic złego nie zrobił , wykonywał tylko swój zawód najlepiej jak umie .Ale pomimo wielu tytułów naukowych jest to okrutny staruch pozbawiony sumienia i empatii tak samo zresztą jak sąd który tego potwora uniewinnił . Teraz chodzi z łbem wysoko do góry i chce odzyskać stołek . Stołek to ja bym mu dała ale w więziennej celi bo tam miejsce tego doktora śmierć . Paradoksalnie żadnego życia nie uratował , pozwolił tylko żeby uszkodzony , wadliwy , niezdolny do życia płód stał się małym bezbronnym człowieczkiem skazanym przez niego na cierpienie i śmierć !!!! Dla mnie i wielu innych to doktor śmierć , okrutny doktor śmierć !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! gb
Jerzy Urban znowu zaszokował. W tygodniku NIE pojawiły się zdjęcia dzieci dotkniętych wadami genetycznymi. - Zdecydowaliśmy się na publikację tych zdjęć, żeby uświadomić opinii publicznej, na czym polega problem odmowy aborcji w przypadku poważnych wad rozwojowych płodu - zapewnia mówi Waldemar Kuchanny, zastępca redaktora naczelnego tygodnika "Nie" w rozmowie z press.pl - Ktoś, kto ich nie widział, nie wie, komu profesor Bogdan Chazan uratował życie . Zwykle mówiąc o dzieciach obciążonych wadami, myślimy o miłym i radosnym dziecku z zespołem Downa, które ma prawo żyć. Te zdjęcia pokazują dzieci potwornie zdeformowane i niezdolne do samodzielnego życia - tłumaczy Kuchanny.
Pytanie: czy Chazan karmi hieny? A może kto inny chce się wybić na ludzkiej tragedii? Nie pokazujemy tych zdjęć. Są "zapikslowane" i służą jedynie jako dowód na to, co pokazał tygodnik NIE. Tygodnik NIE postanowił opublikować zdjęcia zdeformowanych płodów. Publikacja - jak twierdzi redakcja - ma na celu zwrócenie uwagi na to, co zrobił profesor Chazan. "Uratował życie" dziecku, które po 10 dniach zmarło, bo jego ciało było zdeformowane. Nie wiadomo jednak, czy któreś z przerażających zdjęć je przedstawia, czy zdjęcia w tygodniku Nie pojawiły się tylko dlatego, że wyglądają szokująco.
BRAWO PANIE PROFESORZE CHAZAN . POGRATULOWAĆ ZROZUMIENIA I EMPATII . . BRAWO , BRAWO , BRAWO , ŻYCZĘ ŻEBY W PANA NAJBLIŻSZEJ RODZINIE ZDARZYŁA SIĘ TAKA TRAGEDIA I ŻEBY TO SAMO SPOTKAŁO PANA NAJBLIŻSZYCH BO PANA BÓG MÓWI ŻE W ŻYCIU CHLEB ODDANY .!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! GB
Tygodnik NIE


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz