WALCZYŁA O ŻYCIE
W 5-gwiazdkowym hotelu zarazili ją straszną chorobą!
To miały być wakacje marzeń. Po powrocie z luksusowego egipskiego kurortu 23-letnia Nicola Collings 2 miesiące przeleżała w szpitalu, walcząc o życie. Twierdzi, że winne są złe warunki higieniczne, jakie panowały w hotelu.
Nicola Collings musiała walczyć o życie po tym, jak w 5-gwiazdkowym hotelu została zarażona rzadką infekcją nerek. Stan jej zdrowia pogorszył się gwałtownie dosłownie kilka godzin po powrocie z luksusowego kurortu w Egipcie, gdzie wyjechała na "wakacje marzeń".
23-latkę przetransportowano do szpitala. Potrzebowała dializy i transfuzji krwi. Lekarze najpierw wycięli jej wyrostek robaczkowy w przekonaniu, że to on jej winien ciężkiemu stanowi, w którym się znalazła. Badania krwi wykazały jednak, że kobieta zaraziła siępałeczką okrężnicy. Ponadto 23-latka cierpiała na zakrzepową plamicę małopłytkową izespół hemolityczno-mocznicowy.
- W miesiącach, które nastąpiły po moim powrocie do Anglii, przeżyłam prawdziwy horror. Lekarze dawali mi bardzo małe szanse na przeżycie - powiedziała pochodząca z Dorridgew hrabstwie West Midlands kobieta. - Mam szczęście, że nie muszę całe życie regularnie poddawać się dializie. Do tej sytuacji nigdy nie powinno było dojść.
Nicola przez 2 miesiące przebywała w szpitalu w Birmingham. Teraz ma zamiar pozwać 5-gwiazdowy hotel Sharm Resort & Spa w miejscowości Sharm el Sheikh i biuro podróżyRed Sea Holidays Ltd. Kobieta twierdzi, że woda w basenie była mętna, a jedzenie letnie i podawane z brudnymi sztućcami.
- Chociaż wróciłam do pracy, po 10 miesiącach wciąż czuję się osłabiona i zmęczona. Muszę też bardzo na siebie uważać, bo mój system odpornościowy nie działa zbyt dobrze i często choruję - skarży się poszkodowana.
Sprawą zajmują się prawnicy. Red Sea Holiday Ltd odmówiło komentarza
Nicola Collings musiała walczyć o życie po tym, jak w 5-gwiazdkowym hotelu została zarażona rzadką infekcją nerek. Stan jej zdrowia pogorszył się gwałtownie dosłownie kilka godzin po powrocie z luksusowego kurortu w Egipcie, gdzie wyjechała na "wakacje marzeń".
23-latkę przetransportowano do szpitala. Potrzebowała dializy i transfuzji krwi. Lekarze najpierw wycięli jej wyrostek robaczkowy w przekonaniu, że to on jej winien ciężkiemu stanowi, w którym się znalazła. Badania krwi wykazały jednak, że kobieta zaraziła siępałeczką okrężnicy. Ponadto 23-latka cierpiała na zakrzepową plamicę małopłytkową izespół hemolityczno-mocznicowy.
- W miesiącach, które nastąpiły po moim powrocie do Anglii, przeżyłam prawdziwy horror. Lekarze dawali mi bardzo małe szanse na przeżycie - powiedziała pochodząca z Dorridgew hrabstwie West Midlands kobieta. - Mam szczęście, że nie muszę całe życie regularnie poddawać się dializie. Do tej sytuacji nigdy nie powinno było dojść.
Nicola przez 2 miesiące przebywała w szpitalu w Birmingham. Teraz ma zamiar pozwać 5-gwiazdowy hotel Sharm Resort & Spa w miejscowości Sharm el Sheikh i biuro podróżyRed Sea Holidays Ltd. Kobieta twierdzi, że woda w basenie była mętna, a jedzenie letnie i podawane z brudnymi sztućcami.
- Chociaż wróciłam do pracy, po 10 miesiącach wciąż czuję się osłabiona i zmęczona. Muszę też bardzo na siebie uważać, bo mój system odpornościowy nie działa zbyt dobrze i często choruję - skarży się poszkodowana.
Sprawą zajmują się prawnicy. Red Sea Holiday Ltd odmówiło komentarza
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz