2015/06/24

Wypadek w kopalni Wujek Ruch Śląsk. Wstępnie wyniki sekcji zwłok górników Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-wypadek-w-kopalni-wujek-ruch-slask-wstepnie-wyniki-sekcji-zw,nId,1840509#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

Wypadek w kopalni Wujek Ruch Śląsk. Wstępnie wyniki sekcji zwłok górników

Dzisiaj, 24 czerwca (09:25)
Znamy wstępne wyniki sekcji zwłok górników z kopalni Wujek Ruch Śląsk. Biegli nie byli w stanie jednoznacznie określić przyczyny ich śmierci. To dlatego, że ciała leżały pod ziemią około dwóch miesięcy. Dlatego prokuratura w Rudzie Śląskiej już zleciła dodatkowe badania.
Górnicy byli poszukiwani od 18 kwietnia /Andrzej Grygiel /PAP
Górnicy byli poszukiwani od 18 kwietnia
/Andrzej Grygiel /PAP
Zwykle na wyniki badań czeka się kilka tygodni. Chodzi o badania toksykologiczne i histopatologiczne. W tym przypadku prokuratura z Rudy Śląskiej poprosiła jednak o pilne badanie.

Wstępnie ustalono, że obaj górnicy nie mieli uszkodzonych kości. Nie udało się natomiast jednoznacznie ustalić, czy mieli jakieś zewnętrzne obrażenia. Do badań pobrano fragmenty ich narządów wewnętrznych, ale - jak usłyszał reporter RMF FM w prokuraturze - biegli już teraz stwierdzili ich częściowy rozkład. Może to mieć wpływ na wyniki specjalistycznych badań.

Najdłuższa akcja ratownicza w powojennej historii górnictwa

Górnicy podkreślają, że była to najdłuższa, a prawdopodobnie też najtrudniejsza akcja ratownicza w powojennej historii polskiego górnictwa. Wstrząs w kopalni Wujek spowodował niespotykane wcześniej zniszczenia wyrobisk. Ratownicy dotarli do poszukiwanych po ponad dwóch miesiącach, po wydrążeniu specjalnego chodnika. Wcześniej z powierzchni wykonano ponadkilometrowy odwiert, którym do wyrobiska ponad tysiąc metrów pod ziemią spuszczono kamerę.
Była to najdłuższa i zdecydowanie najtrudniejsza tego typu akcja powstrząsowa- mówi Zenon Jerzyk z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu. Podkreślił, że ratownicy wcześniej nie zetknęli się z tak rozległymi zniszczeniami wyrobisk. Podczas akcji pracowali w zagrożeniu metanowym, niebezpieczeństwie wystąpienia wstrząsów wtórnych i w wysokiej temperaturze.To najdłuższa tego typu akcja- dodaje rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego Jolanta Talarczyk.Mieliśmy już podziemne działania prowadzone ok. 50 dni, ale dotyczyły one innego typu zagrożeń, związanych m.in. z pożarami endogenicznymi. Nigdy natomiast nie było takiej akcji po wstrząsie. Ewenementem była skala zniszczeń w wyrobiskach. Nigdy wcześniej nie mieliśmy z czymś takim do czynienia- dodaje.

Dwaj górnicy, 36- i 44-letni, byli poszukiwani od 18 kwietnia, gdy w kopalni w tzw. ruchu Śląsk - części kopalni Wujek, znajdującej się w Rudzie Śląskiej - doszło do silnego wstrząsu na głębokości ok. 1050 m. Z zagrożonego rejonu wycofano pracowników; dwóch przebywających w zagrożonym rejonie nie zgłosiło się. Ciała obu mężczyzn ratownicy odnaleźli 15 czerwca. Dotarli do nich specjalnie wydrążonym w tym celu chodnikiem ratowniczym. Transport ciał do bazy ratowników rozpoczęto w poniedziałek po godz. 17. Przed godz. 19 ciała ofiar wypadku wywieziono na powierzchnię.


Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-wypadek-w-kopalni-wujek-ruch-slask-wstepnie-wyniki-sekcji-zw,nId,1840509#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz