6 korzyści dla twojego ciała jakie daje uprawianie seksu
autor: Marek Pawelczyk
Większość ludzi poznaje podstawy seksu, gdy mama, tata czy nauczyciel Wychowania do Życia w Rodziniesadza ich i opowiada o tym skąd się biorą dzieci. Rzeczywiście, seks polega na reprodukcji, ale ma też kilka przyjemnych efektów ubocznych, które nie są równie dobrze znane. Oto sześć korzyści jakie daje (bezpieczne) uprawianie seksu dla twojego ciała.
6. Zredukuje niepokój
Podczas uprawiania seksu mogą czasami pojawić się pewne, ekhm, niepokojące momenty spowodowane wydajnością. Jest jednak na to prosty lek: Więcej seksu!
No dobra, nie jest to taka prosta sprawa, ale aktywność seksualna rzeczywiście wpływa na zmniejszone objawy niepokoju czy lęku wśród gryzoni i ludzi. Badanie przeprowadzone w 2010 roku w czasopiśmie naukowym PloS ONE odkryło, że aktywne seksualnie szczury wykazywały obniżoną ilość napadów lęku w porównaniu do szczurów, którym nie pozwolono uprawiać seksu (zaiste, straszna to kara).
Co więcej – odkryto, że uprawianie seksu chroniło mózgi szczurów przed działaniem hormonów odpowiadających za stres. Seks jest również relaksujący dla ludzi, według badania, które przeprowadzono na 24 mężczyznach i 22 kobietach, których poproszono o prowadzenie codziennych dzienników w których mieli zapisywać swoje seksualne dokonania. Następnie musieli oni rozwiązać zadanie matematyczne lub przemówić przed dużą grupą ludzi. Osoby, które częściej uprawiały seks, miały niższe ciśnienie podczas wykonywania tych stresujących czynności.
I zanim zapytasz – niestety, masturbacja nie dawała podobnie pozytywnych efektów.
5. Uszczęśliwi cię
Żadnych niespodzianek: Seks i dobre samopoczucie idą ramię w ramię. Badanie z 2004 roku opublikowane w czasopiśmie ekonomicznym The American Economic Review zapytało 900 amerykańskich kobiet jak różne codzienne czynności wpływały na ich samopoczucie i dowiedzieli się, że „intymne zbliżenia” znalazły się na samym szczycie kategorii „radość”. Poranne dojazdy do pracy były najmniej lubianą częścią dnia.
Kolejne badanie, również z 2004 roku, przeprowadzone na 16,000 Amerykanów, mówi nam, że ludzie szczęśliwi to zwykle ci, którzy najczęściej uprawiają seks. Szacuje się, że zwiększenie częstotliwości łóżkowych igraszek z jednej w miesiącu, do jednej w tygodniu było równie radosne jak otrzymanie podwyżki o wysokości 50,000$. Warto zaznaczyć, że rodzaj seksu też był ważny: panowie, którzy musieli płacić za niego, byli o wiele mniej szczęśliwi, tak jak i tacy, którzy zdradzali partnerkę z kimś innym.
4. Wzmocni organizm
Chociaż nie powinieneś zabawiać się z kimś kto ma katar, regularne uprawianie seksu wzmacnia wytrzymałość organizmu. Badanie przedstawione podczas EPAC (Eastern Psychological Association Convention) w 1999 roku odkryło, że studenci, którzy uprawiali seks raz lub dwa razy dziennie posiadali więcej przeciwciał immunoglobulicznych A, lub IgA, w porównaniu do studentów, którzy zabawiali się mniej. IgA można znaleźć w ślinie oraz błonie śluzowej i jest jednym z pierwszych mechanizmów obronnych ciała przeciw zakażeniom.
Spokojnie, jeszcze nie ma powodów do radości i uprawiania seksu bez przerwy: to samo badanie wykazało, że osoby, które uprawiały seks trzy lub więcej razy tygodniowo, posiadały poziomy IgA porównywalne z osobami, które seksu nie uprawiały wcale, co oznacza, że istnieje jakaś idealna średnia zalecanych tygodniowo stosunków. Badacze wyciągnęli teorię, że może istnieje ta średnia spowodowana jest ciągłym wystawianiem organizmu na ataki cudzych bakterii, wzmacniając tym mechanizmy obronne. Jednak seksoholicy są zbyt poddenerwowani i zestresowani bez przerwy, a przez to naturalna odporność ich organizmu jest niższa.
3. Ukoi ból
Orgazmy nie tylko są przyjemne, ale jako bonus – zmniejszają ból. Badanie przeprowadzone w Rutgers University pokazało, że kobiety posiadają zwiekszoną tolerancję na ból i słabszą wykrywalność bólu podczas stymulacji waginy i orgazmu. Badanie z 1985 roku, opublikowane w czasopiśmie Pain, opisało, że podczas stymulacji waginy, kobiety podnosiły swoją odporność na ból o około 36 do 40 procent. Będąc blisko orgazmu, ich odporność wzrastała nawet do 74,6 procent. Badacze mają nadzieję, że uda im się odizolować związek chemiczny czy reakcję mózgu, które odpowiadają za tę podniesioną odporność na ból, dzięki czemu mogliby przenieść efekty z sypialni do codziennych czynności.
2. Zmniejszy nerwowość
Czyż bycie w związku nie jest stresującą sprawą? Regularne uprawianie seksu powinno zmniejszyć twoje obawy. Pary świeżo po ślubie, będące często strasznie poddenerwowane tym co je czeka, mają zachwiany nastrój i często zamartwiają się błahymi problemami… a pomaga poradzić sobie z tym częstsze uprawianie seksu. Dla większości par, częstotliwość uprawianego seksu w tym momencie związku nie jest często wiązana z dobrym samopoczuciem, a jednak właśnie związki lubujące się w igraszkach okazały się mniej nerwowe. Zdenerwowanie zwykle sprawia, że zaczynamy źle się czuć, jednak seks radzi sobie z czarnymi myślami doskonale, dzięki czemu nowożeńcy okazują się być równie usatysfakcjonowani co ich zrelaksowani nie-ślubni znajomi.
1. Spada ryzyko zachorowania na raka prostaty
Panowie, jest dobry powód do łóżkowych igraszek: Wytrysk może zmniejszać ryzyko zachorowania na raka prostaty. Przeprowadzone w 2004 roku i opublikowane w Journal of The American Medical Associationbadanie sprawdziło 30,000 mężczyzn, w tym 1,500 takich, którzy ewentualnie zachorowali na raka prostaty. Z badania wynikało, że aktywne życie seksualnie nie miało związku z wyższym ryzykiem zachorowania. Mężczyźni, którzy mieli wytryski najczęściej – 21 razy w miesiącu lub więcej – byli narażeni o około 35% mniej na raka prostaty, w porównaniu do tych, którzy wytrysk mieli od czterech do siedmiu razy w miesiącu.
Osąd co do tego czy częstsza masturbacja rzeczywiście pomaga w życiu nie został jeszcze ostatecznie wydany, niestety. Badania związane z tym projektem były trochę sprzeczne i prawdopodobnie ostatecznie pozytywne efekty wytrysku są niskie. Może więc najlepszym podejściem jest uprawianie seksu dla samego seksu, nie bacząc na liczne poboczne efekty uboczne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz