2015/08/05

Czułe pożegnanie córki z Janem Kulczykiem

Ceremonia pogrzebowa Jana Kulczyka
ZOBACZ ZDJĘCIA
Dominika Kulczyk - córka Jana Kulczyka
Ceremonia pogrzebowa Jana Kulczyka
Ceremonia pogrzebowa Jana Kulczyka
Ceremonia pogrzebowa Jana Kulczyka
Ceremonia pogrzebowa Jana Kulczyka
Ceremonia pogrzebowa Jana Kulczyka
Ceremonia pogrzebowa Jana Kulczyka
Ceremonia pogrzebowa Jana Kulczyka
Ceremonia pogrzebowa Jana Kulczyka
Ceremonia pogrzebowa Jana Kulczyka
Ceremonia pogrzebowa Jana Kulczyka
Ceremonia pogrzebowa Jana Kulczyka
Ceremonia pogrzebowa Jana Kulczyka
Ceremonia pogrzebowa Jana Kulczyka
Ceremonia pogrzebowa Jana Kulczyka
Ceremonia pogrzebowa Jana Kulczyka
Ceremonia pogrzebowa Jana Kulczyka (†65 l.) dobiegła końca. Na mszy żałobnej, która rozpoczęła się o 11.30 w poznańskim kościele karmelitów, wystąpiła córka miliardera - Dominika.
Podczas ceremonii pogrzebowej głos zabrała m.in. córka Jana Kulczyka. Dominika Kulczyk czule żegnała się ze swoim ojcem. Jej przemówienie było szczere, poruszające i chyba najbardziej zapadające w pamięć. 
Tatko gdzie jesteś? - zaczęła wyraźnie wzruszona Dominika Kulczyk. - Jak zawsze nas zaskoczyłeś. Jesteś tu? Bo płaczemy. Nie płaczcie. Nie ma mnie tu, nie płaczcie. Tu mnie nie ma. Zszedłem ze sceny niepokonany. Bo przecież największą klęską jest nie wyciągać wniosków ze zwycięstw. A geniusz nie polega na tym, że wie się więcej, tylko że wie się wcześniej (...) Nie płaczcie nad moją trumną. Nie płaczcie. Nie ma mnie tu. Ale jestem w waszych kochających mnie sercach, w waszych tęskniących oczach. W każdym niezapomnianym wspomnieniu. W słońcu, które grzeje waszą twarz, w dobrej pogodzie którą przywoziłem. W bezkresnej wodzie oceanów, w ciepłym wietrze, nad chmurami. W najpiękniejszych miejscach na ziemi, w każdym pięknym budynku, w filharmonii, w muzeum, w każdej świątyni świata i w tej w której modliłem się przez wiele lat (...) Nie płaczcie nad moją trumną. Nie płaczcie, tu mnie nie ma. I wierzcie mi, bo trzeba wierzyć, wierzyć, wierzyć bez końca. I kochać bezwarunkowo, bo miłość jest potężniejsza niż śmierć Twoja, nasza - mówiła wzruszona córka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz