• Co to jest? • A to jest maszyna która obiera ziemniaki. • A jak ona działa? Wrzuca Bush do niej wiadro ziemniaków. Cos sie zatelepało, zaskrzypiało i wylatuja obrane ziemniaczki. Putin mówi: • Przyjeżdżaj do mnie do Rosji za mieciac i ja też bede miał taką maszyne • No dobra, przyjade napewno. 1 MISIŚC PÓŹNIEJ : • No patrz Bush, wrzucam wiadro ziemników ..trzask..prask.. ziemniaki obrane Putin chcąc udowodnic ze jego maszyna jest lepsza od amerykańskiej wrzuca do środka wagon ziemniaków. trzask....prask.. i tak ze 3 godziny i efektów żadnych. Nagle z maszyny wychodzi Wania i mówi: Ja piernicze taką robote, wszystkich przysypało a sam nie bede obierał.. Oddział terenowy Centralnego Biura Śledczego, Nowy Targ. Dzwoni telefon: • Centralne Biuro Śledcze, slucham... • Kciolem podać, co Jontek Pipciuch Przepustnica chowie w stosie drzewa marychuanem. • Dziękujemy za zgłoszenie, zajmiemy się tym. Następnego dnia w obejściu Przepustnicy zjawia się grupa agentów CBŚ Rozwalają stos drewna, każdy klocek precyzyjnie rozszczepiają siekierką, ale narkotyków ani śladu... Po kilku godzinach, wymamrotawszy niewyraźne przeprosiny, odjeżdżają. Stary Przepustnica patrzy w zadumie to na drogę, która odjechali, to na stos drewna. Nagle słyszy telefon. Wzrusza ramionami, wchodzi do chałupy, odbiera. • Hej Jontek! Stasek mówi. Byli u ciebie z Cebeesiu? • Ano byli. Tela co pojechali. • Drzewa ci narąbali? • A narąbali. • Syćkiego nojlepsego we dniu urodzin, hej!
|
2015/08/06
DOWCIPY
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz