2016/10/27

Edyta Górniak o zdrowiu syna. Dziękuje za modlitwy*********** Z całym szacunkiem dla Górniak ale to niestety jej wina !!!!!!!!!!!

       fot. Facebook
    Z całym  szacunkiem  dla  Górniak ale  to niestety  jej  wina  !!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!     Edyta Górniak miała ostatnio bardzo dużo stresów. O chorobie swojego ukochanego syna poinformowała fanów na Facebooku:
 – Zawieszona gdzieś w nie określonej przestrzeni nie wiem nawet czy potrafię odczuwać cokolwiek poza cierpieniem mojego jedynego dziecka. Strach tego rozmiaru potrafi udźwignąć chyba tylko matka. Od ataku paniki i duszącego płaczu, przez zdrętwiałe z napięcia mięśnie, brak snu i przerażenie, dotarłam do ciszy. Trwam w niej.
Dziękuje Produkcji programu za pełną wyrozumiałość, a Niezwykłym koleżankom ze sceny za szczerą chęć pomocy.Przepraszam wszystkich za nieobecność w pracy. Mój Syn ma zakażenie organizmu z powodu pęknięcia wyrostka. W Modlitwie czekamy na dalsze decyzje lekarzy – napisała kilka dni temu piosenkarka, prosząc o słowa wsparcia.
Na szczęście Allan wraca powoli do zdrowia. O tym, że czuje się już lepiej, szczęśliwa Górrniak napisała w mediach społecznościowych: Z całego serca Dziękujemy za Modlitwy. Dziś piękny dzień - odłączamy ostatnią kroplówkę.  Dziś także mój syn się uśmiechnął, bo odwiedził nas niezwykły Wolontariusz... Szczęśliwa – napisała piosenkarka na FB i zamieściła zdjęcie, na którym Allan pozuje w towarzystwie uroczego labradora.

Radio ZET/SI                                                                                                                                                                                                                                                                   Wyrostek  to  stan  zapalny który  nie  przychodzi  ot  tak  ni  z  gruszki  ni  z  pietruszki  .  To długotrwały  proces  który  poprzedzają  objawy  typu  bóle  brzucha  . Wiem  że  ludzie  zazwyczaj  stosują  środki  przeciwbólowe  bo  pewne coś zaszkodziło  to  i  przejdzie  .Ale  to  nie  było  raz  . Żeby  doprowadzić  organizm  do  takiego  stanu  potrzeba  czasu  . Czy  Edyta  była  z  synkiem  u  lekarza  jak  go  bolał  brzuch  ??Pewnie  nie  bo  w  przypadku  takich  objawów  robi się  szereg  badań  i można  w  porę  zapobiec  tragedii.  Niech  się  cieszy  że  jej  syn  przeżył  b  mogło  się  to  o  wiele  gorzej  skończyć  !!  Może  to  czegoś  nauczy  zapracowaną  mamuśkę  !!  Kasa  i  kariera  to  w  życiu  nie  wszystko  !!!!!                                                                                                               gb

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz