Tuż przed tym jak wszyscy zasiadaliśmy do wigilijnej wieczerzy, w Trzcińsku Zdroju doszło do ogromnej tragedii – 9-letni chłopiec popełnił samobójstwo. O wszystkim policję powiadomiła jego matka, która zawiadomiła policję i pogotowie o próbie samobójczej swojego syna. Ratownicy próbowali odratować chłopca jednak nie było to już możliwe.
Teraz sprawę bada policja i jak dotychczas ustalono – jest mało prawdopodobne, iż do śmierci 9-latka przyczyniły się osoby trzecie. Dlatego główną tezą braną pod uwagę jest samobójstwo.Śledczy będą musieli ustalić co skłoniło chłopca do tak dramatycznej decyzji. Do tej pory przesłuchano bliskich 9-latka, jego wychowawczynię ze szkoły oraz kierowniczkę lokalnego ośrodka opieki społecznej. W opinii nauczycielki i opieki społecznej, z rodziną nie było żadnych problemów. Policja również nigdy nie dostawała takich sygnałów.
9-latek mieszkał w domu rodzinnym razem z matką, jej partnerem oraz dwiema siostrami. Pozostałe dzieci kobiety nie zostały jej odebrane. Cała rodzina znajduje się aktualnie pod opieką psychologa. Źródło: pikio.pl Choć było to kilka miesięcy temu zastanawiam się co mogło skłonić 9 latka do tak drastycznego kroku ?? ? ???Co musiało się zdarzyć żeby odebrał sobie życie ???Zdarzyło się coś czego nie zauważyli ani rodzice ani rodzeństwo chłopca! Myślę że rodzice w pogoni za pieniądzem " zaniedbują dzieci " tzn. nie poświęcają im tyle czasu ile trzeba !!! Ale rodzice muszą zarabiać na papu , inaczej się nie da !! Żeby zarobki były wyższe mogłaby pracować tylko jedna osoba .Ale nasze realia są jakie są !!!Tak że tak do końca trudno winić rodziców chociaż musiało coś się dziać z chłopcem , jak to możliwe że tyle osób w domu niczego nie zauważyło ?? No cóż temu chłopcu już nie pomożemy ale może ten artykuł pozwoli zastanowić się innym rodzicom czy poświęcają swoim dzieciom dość uwagi !!! gb
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz