- W jego gestach nie było nic emocjonalnego. Odnosił się ze zrozumieniem do argumentów, które podawaliśmy, znał szczegóły sytuacji w rodzinie Kaczyńskich, wiedział o chorobie matki - opisywał spotkanie z Putinem Kowal.
Polityk oceniał także, jakie błędy popełniono w działaniach po katastrofie. - Nie skorzystano z pierwszej doby, pierwszego tygodnia i roku po katastrofie. Dziś zbieramy tego efekty - mówił były współpracownik Lecha Kaczyńskiego.
- Pierwszy błąd został popełniony w pierwszej dobie, kiedy Putin rozumiał już, że teraz się decyduje wymiar propagandowy tego, co się wydarzyło. Trzeba było w świetle kamer postawić mu oczekiwania. W ciągu kolejnego tygodnia trzeba się było zastanowić, jaki jest najlepszy prawny sposób. Potem pierwszy rok –podkreślał.
- Po co myśmy ciągle dawali świadectwo, że wszystko szło dobrze w badaniu katastrofy? Teraz nam jest trudniej powiedzieć, że to jednak był błąd. Trzeba było umiędzynarodowić to na forum unijnym i NATO-wski - wyliczał Kowal.
10 kwietnia 2010 r. o godz. 8.41 samolot Tu-154M z delegacją udającą się na obchody 70-lecia zbrodni katyńskiej rozbił się pod Smoleńskiem. Zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński, jego żona i wielu wysokich rangą urzędników państwowych i dowódców wojskowych.
Putin jest bezczelny , arogancki , bez uczuć , bez ludzkich odruchów i zachowuje się jak robot . Na taki pomysł mógł wpaść tylko człowiek z chorym mózgiem . Najpierw bierze udział a przy najmniej wie że Kaczyńskiego zamordowali jego ludzie a potem chce żeby ludzie do zamordowania których się przyczynił chce pochować w swoim kraju . To człowiek który w swoim chorym umyśle wymyśla jakieś brednie . Chcąc zatuszować własne zbrodnie próbuje różnych sztuczek ale chorych i nienormalnych . Taki bandyta zrobi wszystko żeby zatuszować swoje zbrodnie . Aż strach pomyśleć co może wymyślić ten chory umysł !!!!! GB.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz