16-latek widział śmierć najbliższych!
Turyści z hoteli zaatakowanego przez trzech terrorystów popołudniu zostali już ewakuowani. Kolejne media przekazują ich szokujące relacje. Wg. "Daily mail" niektórzy jak 16-letni turysta byli świadkami śmierci najbliższych.
– Matthew James, 30-latek z Cardiff, walczy o życie po tym jak dostał cztery strzały wbrzuch – przekazał dziennikarzom „Daily mail” jego ojciec. Jego narzeczona – 26-letnia Sarah Wilson oberwała w ramię, biodro i klatkę piersiową. Kobieta mówi, że żyje tylko dlatego, bo ukochany osłonił ją własnym ciałem. – Powiedział mi: Kocham cię, kochanie ale musisz iść - powiedz naszym dzieciom, że ich tata je kocha. – relacjonuje Brytyjka – To była najodważniejszy czyn, z jakim spotkałam się w całym moim życiu. Ale musiałam go tam zostawić – został pod leżakiem.Radio Szczecin przekazało z kolei relację jednej z turystek z ich miasta. – Słyszałam huk, jakby strzały padły tuż obok. Pobiegliśmy do hotelu, wbiegł tam też zakrwawiony chłopak. Nie wiem co się z nim stało. Obsługa w hotelu sama nie wiedziała co się dzieje. Dzwonili na policję, ale sami nie potrafili nam niczego powiedzieć – opowiedziała turystka dziennikarzom Radia.
W sobotę ma nastąpić ewakuacja pozostałych turystów. Biura turystyczne odwołują wyjazdy do Tunezji. To przykrość dla szykujących się na urlop, ale prawdziwy dramat dla Tunezyjczyków, którzy z turystyki czerpią gros dochodów, których nic nie zastąpi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz