BOJĄ SIĘ NOWEJ SAMOOBRONY
Duch Leppera straszy Kukiza?
Zgrzyty w ruchu Pawła Kukiza przybierają na sile. Najpierw doszło do konfliktu między Kukizem a Robertem Raczyńskim i Piotrem Rybakiem, czyli jego bliskimi współpracownikami, a teraz działacze boją się, by z ruchu nie powstałą „druga Samoobrona”.
Ruch Kukiza jeszcze nie powstał, a już pęka w szwach. Wszystko przez brak jasności, kto ma go tworzyć i na jakich zasadach. Samoobrona była partią wodzowską, tak jak ruch Kukiza, a zniszczyły ją drobne interesiki i skandale pojedyńczych szeregowych członków. Tymczasem „Rzeczpospolita” już sygnalizuje, że podobnie może być z ruchem Kukiza. Konkretnie chodzi o Janusza Sanockiego, jednego ze współpracowników Kukiza, ze świetnymi kontaktami z Ruchem Narodowym, jak pisze gazeta.
– Sanocki rozesłał mail, w którym apeluje, by zamawiać od niego gazetki, po złotówce od sztuki. Nawet nie wiem, czy Kukiz o tym wie. Nie chcę budować drugiej Samoobrony – powiedział „Rzeczpospolitej” jeden z działaczy.
Niektórzy sympatycy już dziś widzą podobieństwa i obawiają się, że skończą tak samo jak Samoobrona, która z partii antysystemowej, znanej z blokad dróg czy wysypywania importowanego zboża na bocznicach, stała się ugrupowaniem, które weszło do Sejmu i szybko skończyło swój żywot.
Ale kłopoty Samoobrony zaczęły się właśnie od momentu, gdy wokół partii zaczęli się kręcić różni przypadkowi ludzie. Do Sejmu z Samoobrony dostali się m.in Krzysztof Rutkowski, detektyw, który trafił później na ławę oskarżonych, Janusz Wójcik, były trener reprezentacjiPolski, skazany potem za ustawianie meczów, działacze fałszujący podpisy poparcia na listach poparcia partii niezbędnych do startu w wyborach – a to tylko wierzchołek góry lodowej. Pewne jest jedno . Jeżeli Kukiz skuma się z PiS i wejdzie do rządu może skończyć jak śp . Lepper a szkoda chłopa , długów puki co nie ma , ma rodzinę , śliczne córki i ma dla kogo żyć . A szkoda życia dla idei z której i tak nic nie będzie bo PiS i tak wszystko zniszczy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! gb
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz