2015/06/04

WYSOKA CENA ZA BŁĄD!

Porzucili dziecko, teraz nie mogą go odzyskać                                                                                      

A
Porzucony Kacperek z Białegostoku

    


Porzucony Kacperek z Białegostoku
Kacperek w szpitalu  Rodzice porzucili Kacperka pół roku temu
W Białymstoku rodzice od razu po porodzie oddali dziecko do szpitala, lecz wkrótce pożałowali tej decyzji. Okazało się jednak, że odzyskać małego Kacpra nie jest łatwo, walka o syna trwa już pół roku. Rodzice zamieszkali z synkiem w domu dziecka, dbają o niego: karmią, opiekują się, chodzą do lekarza. Jadnak sąd na razie nie zgadza się na przekazanie syna rodzicom.
Rodzice dziecka chcą pozostać anonimowi. Widać, że bardzo żałują pochopnej i nieprzemyślanej decyzji. Ocknęli się dzień po tym, jak zostawili Kacpra w szpitalu. Następnego dnia chcieli zabrać dziecko do siebie, ale było już za późno. Trzy dni po narodzinach złożyli wniosek do sądu z prośbą o oddanie im syna, ale bezskutecznie. 


Ojciec nie potrafi wytłumaczyć, czemu tak się stało, czego im brakowało. Mają pracę i własne mieszkanie, oboje są po trzydziestce, było to ich pierwsze dziecko. O ciąży z nikim nie rozmawiali, pozostawili to dla siebie. Matka miała umowę o dzieło i bała się, że straci pracę, więc pracowała do ostatnich dni ciąży.
Do lekarza para się nie zgłosiła, kobieta urodziła w domu. Poród odebrał ojciec, po czym rodzice pojechali do szpitala i zostawili tam Kacpra. Kiedy dowiedzieli się, że nie mogą zabrać synka, zamieszkali w domu dziecka i pokazali, że potrafią opiekować się dzieckiem.  Dyrektor placówki Wojciech Kucerow jest przekonany, że rodzice zrozumieli swój błąd izasługują, by Kacper wrócił do nich
– Rodzice już dojrzeli. Te wszystkie trudy, które przeszli i w sądzie, i na policji, rozmowy długie z nami... to spowodowało, że ci ludzie zmienili się o 180 stopni – komentuje dyrektor domu dziecka w Białymstoku dla tvn24.pl.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz