2016/10/07

Prąd, paliwa, masło, cukier... Nadciągają wielkie podwyżki

Droższy prąd przez inwestycje energetyczne
Nawet o 96 zł w skali roku mogą wzrosnąć nasze rachunki za prąd. Wszystko przez zamiar wsparcia spółek energetycznych i ich zakrojonych na szeroką skalę planów inwestycyjnych.
Resort energii chce wzrostu z 3,87 zł do 8 zł opłaty przejściowej doliczanej do rachunków za energię. Propozycję tego rodzaju umieszczono w nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii. Pieniądze uzyskane z tego tytułu mają służyć poprawie bezpieczeństwa energetycznego.Ceny energii są obecnie niskie, a polskie firmy potrzebują pieniędzy na nowe bloki w konwencjonalnych elektrowniach. Stąd opłata przejściowa w naszych rachunkach, która jest przerzuceniem na konsumentów części ciężaru inwestycyjnego polskich spółek energetycznych.
Droższy prąd przez OZE
Opłata przejściowa to niejedyny składnik rachunków za energię, który podniesie nasze miesięczneopłaty.
Na fakturach za energię elektryczną od lipca pojawiła się opłata na dofinansowanie odnawialnych źródeł energii (opłata OZE). Na jedną MWh ma to być 2,51 zł. To z kolei ukłon rządu w stronę zielonej energii.
REKLAMA
Do rozdysponowania dla koncernów energetycznych trafi w formie zaliczki około 150 mln zł dodatkowych wpływów zebranych z rachunków odbiorców energii. Ma ona zrekompensować zakupenergii ze źródeł odnawialnych, droższej niż energia z węgla.
Droższa woda przez zmiany w prawie
Na własnej kieszeni odczujemy także działania rządu w gospodarce wodnej. Nowy projekt Prawa wodnego wprowadza dodatkowe opłaty za wodę. Jest to konieczność wynikająca z dostosowania polskich przepisów do unijnego prawa. Opłatami za pobór wody zostaną objęci zarówno rolnicy, branża energetyczna, hodowcy ryb czy przedsiębiorcy, którzy wykorzystują duże ilości wody do produkcji.
W praktyce oznacza to poważne zmiany dla wielu firm i przedsiębiorców, ale przede wszystkim dodatkowe obciążenia dla gospodarstw domowych.
Jak wylicza resort środowiska, po zmianach w Prawie wodnym potencjalne obciążenie gospodarstw domowych nie powinno przekroczyć 2,5 zł w przypadku czteroosobowej rodziny, bowiem ceny za metr sześcienny wody, w zależności od wielkości miasta, wzrosną od 15 do 40 groszy.Ale to nie koniec podwyżek dla przeciętnego Kowalskiego, do których przyczynić się mogą zmiany w prawie.
Najmocniej nowe regulacje, wprowadzające zgodnie z unijnym prawem dodatkowe opłaty za wodę, odczują duże firmy, takie jak elektrownie, elektrociepłownie, ale także rolnicy czy hodowcy ryb. Dodatkowe obciążenia dla nich odbiją się z kolei na ich produkcji. Przez droższą wodę więcej zapłacimy za prąd, ciepło, a przez to i inne towary.
Droższe masło przez spekulacje
Kostka masła w lipcu kosztowała nieco ponad 4 zł, a dziś - prawie 5 zł. Wszystko przez chłodną, deszczową wiosnę w Europie i coraz niższe ceny mleka, które zniechęcają do zwiększania produkcji. Ponieważ mleka na rynku jest mało, ceny idą w górę.
Przedstawiciele branży mleczarskiej tłumaczą także, że rekordowo drogie masło, to pokłosie spekulacji. - Kilka światowych firm wykupiło dużo produktu z rynku, by spowodować jego pozorny brak i teraz stopniowo wypuszczają go do sklepów - mówił w "Gazecie Pomorskiej" Mariusz Falgowski, prezes Kujawskiej Spółdzielni Mleczarskiej we Włocławku.Droższy cukier
Również cukier drożeje od miesięcy i końca podwyżek raczej nie można się spodziewać, bo na krajowym rynku utrzymuje się wzrostowa tendencja cen.
W lipcu za kilogram cukru płaciliśmy średnio 2,8 zł, podczas gdy w tym samym miesiącu ubiegłego roku - 2 zł.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz