2016/11/21

             

Polska przenosi się do Czech. Bo tam łatwiej i taniej

Adriana Boruszewska
 AKTUALIZACJA: 
Gazeta Wrocławska
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne ©Pixabay
Operacje zaćmy, rejestracja samochodu, praca w fabryce, założenie firmy czy wyjazd na narty... Dolnoślązacy coraz częściej decydują się zostawić swoje pieniądze (albo je zarabiać) w Czechach. Powód? Jest taniej, łatwiej i szybciej.                Obecnie na Dolnym Śląsku na operację zaćmy czeka się ponad trzy lata. A w Czechach zabieg ten wykonują niemal z dnia na dzień. W piątek (28 października) zaproponowano termin: środa (2 listopada) za 1200 zł. Koszty zwróci NFZ. Tylko z Dolnego Śląska na taką operację wyjechało ponad tysiąc osób. Do Czech jeździmy nie tylko w celach leczniczych. Coraz więcej osób zatrudnia się w tamtejszych fabrykach, np.

             Denso w Libercu, w Skodzie czy Faurencii. Beata Pająk z Interkadry, agencji pośrednictwa pracy, mówi, że Polacy w Czechach są dobrze oceniani. Jesteśmy solidni i pracowici, więc nasi południowi sąsiedzi oferują nam zarobki o 15 procent wyższe od tych, które możemy otrzymać w kraju. Ale to nie koniec. - Możemy tam spokojniej prowadzić działalność gospodarczą, bez obawy o nagłe kontrole - mówi Michał Borkowski z Business Centre Club. I dodaje, że coraz więcej osób myśli o przeniesieniu biznesu do Czech. Eksperci BCC przestrzegają, że ta przeprowadzka może być masowa. Co przyciąga firmy? Niższe podatki, mniejsza biurokracja i bardziej przyjazny klimat dla biznes. Podatek CIT w Czechach wynosi 19 procent, a PIT 15 procent. - Obserwujemy całkiem spore zainteresowanie biznesu możliwością przeniesienia działalności na teren Czech - zauważa Michał Borkowski z Busines. Dodaje też, że opresyjność organów skarbowych u naszych południowych sąsiadów jest również mniejsza. Zdaniem Borowskiego nie bez znaczenia jest również możliwość odliczenia VAT-u od kupowanego paliwa. W Czechach możemy odliczyć 100 procent VAT-u. W Polsce to zwykle 50 procent. Jakub Boberski, doradca podatkowy z Taxa Group, mówi jednak, że aby rozliczać się w Czechach, trzeba również i realną działalność prowadzić w tym kraju. - Obecnie odsetek naszych firm w Czechach jest raczej niewielki, jednak myślę, że wkrótce może się to zmienić, biorąc pod uwagę zapowiadany przez naszych polityków wzrost podatków. 

Czytaj więcej: http://www.gazetawroclawska.pl/wiadomosci/a/polska-przenosi-sie-do-czech-bo-tam-latwiej-i-taniej,11281598/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz