Rodzice omal nie stracili swojej ośmioletniej córki, kiedy została ugryziona przez pająka, który spadł na nią z sufitu w łazience.
Rana na dłoni Abbie Kinnaird była dziełem pustelnika brunatnego i wyglądała bardzo groźnie. Nikt z rodziny nie miał pojęcia, że te niebezpieczne pająki zimą chowają się w domach. Po przeszukaniu mieszkania znaleziono jeszcze dwa pająki, które znajdowały się… w łóżku dziewczynki. Gdyby usnęła w ich towarzystwie, mogłoby się to skończyć o wiele gorzej.
O tym jak niebezpieczne są te pająki przekonali się rodzice pięcioletniego Bransona Rileya Carlisle z Alabamy w USA. Chłopiec został ugryziony przez pustelnika brunatnego w ramię, po czym zmarł.
Źródło: mercurypress.co.uk
Matka Abbie obawiała się o bezpieczeństwo swojego drugiego dziecka i gdy dziewczynka była w szpitalu, zgłosiła problem ekipie zajmującej się wypędzaniem szkodników.Pracownicy firmy nie mieli jednak dobrej wiadomości. Jak się okazało, w łóżku dziewczynki czyhały jeszcze dwa takie pająki. Dodatkowo w mieszkaniu znaleziono jeszcze kilka czarnych wdów.
Źródło: wikipedia.org
Miejsce ugryzienia na początku zaczerwieniło się, a po chwili pojawił się ostry stan zapalny, który przybrał postać otwartej rany.
Źródło: mercurypress.co.uk
35-letnia matka, Hayley Kinnaird powiedziała:
– „Ludzie, którzy zajmują się tymi pająkami dokładnie przeszukali nasze mieszkanie i powiedzieli, że…35-letnia matka, Hayley Kinnaird powiedziała:
– „Ludzie, którzy zajmują się tymi pająkami dokładnie przeszukali nasze mieszkanie i powiedzieli, że nasz dom nie jest jeszcze bezpieczny i najlepiej, gdyby udało nam się znaleźć na jakiś czas coś innego. Dodał, że niektóre pająki mogą czaić się nawet kilka tygodni, gdy wejdą w kontakt z pestycydami. Chowają się w ubraniach i zabawkach!”
Dziewczynka przeszła kurację antybiotykami, która niestety nie pomogła. Stan skóry nadal się nie poprawiał.
Źródło: mercurypress.co.uk
Leczenie nadal nie pomagało. 8-latka dostała wysypki i ostatecznie musiała trafić na salę operacyjną.
Źródło: mercurypress.co.uk
Lekarze byli zmuszeni usunąć fragment skóry. Dokonano przeszczepu. Wnętrze rany zostało wypłukane i nie można było dopuścić do tego, aby wdała się jakakolwiek infekcja.
Mama Abbie nie chciała wracać do domu, w którym doszło do tego przerażającego wydarzenia.
Źródło: mercurypress.co.uk
Poprosiła nawet o awaryjne mieszkanie, jednak nie było na nie szansy. Od rady osiedla usłyszała, że mogą udać się z rodziną do schroniska. Kobieta nie chciała spać w takim miejscu z dwójką dzieci. Rzecznik Colchester Borough Homes tłumaczył się tym, że w tego typu sprawach pomagają jedynie rodzinom bezdomnym.
Źródło: dailymail.co.uk
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz