Dodano: 04.02.2017 [08:03]
W Estonii nie chcą Chóru Aleksandrowa - informuje portal kresy24.pl. Estończycy tłumaczą, że po aneksji Krymu i groźbach wobec ich kraju nie potrzebują na swoim terytorium rosyjskich żołnierzy.
Reakcja Estonii wywołała oburzenie na Kremlu. Zwłaszcza, że propozycję biznesmena Jurija Sacharowa w sprawie zorganizowania w republice występów Chóru Aleksandrowa odrzucił sam minister obrony Estonii Margus Tsahkna.
Reakcja Estonii wywołała oburzenie na Kremlu. Zwłaszcza, że propozycję biznesmena Jurija Sacharowa w sprawie zorganizowania w republice występów Chóru Aleksandrowa odrzucił sam minister obrony Estonii Margus Tsahkna.
– oświadczył estoński minister obrony.- Rosyjscy żołnierze nie są tu mile widziani. Estonia nigdy nie zaakceptuje aneksji Krymu przez Rosję i jej udziału w wojnie na Ukrainie, dlatego przyjazd rosyjskiego zespołu wojskowego do naszego kraju nie jest możliwy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz