STRASZNA ŚMIERĆ TURYSTKI
Otworzyła okno w aucie. Po chwili już nie żyła!
22-letnia turystka została śmiertelnie pogryziona przez lwa w parku w Jahannesburgu
22-letnia turystka zginęła w Parku Lwów w Johannesburgu. Młoda Amerykanka, przejeżdżając przez strefę wybiegu dla lwów, otworzyła okno w samochodzie. W tym momencie nastąpił niespodziewany atak. Kobieta została śmiertelnie ugryziona przez rozwścieczone zwierzę. Pasażer, z którym jechała, odniósł poważne obrażenia podczas udzielania jej pomocy.
Tragiczny finał wycieczki. 22-letnia turystka została śmiertelnie ugryziona przezrozwścieczonego lwa. Jak doszło do tej strasznej tragedii?
Młoda Amerykanka wybrała się z przyjacielem na wycieczkę do obleganego przez turystówParku Lwów w Johannesburgu. Jednak podczas przejażdżki samochodem kobietapopełniła śmiertelny błąd. Jadąc przez strefę wybiegu dla lwów, otworzyła okno w aucie. Wtedy nastąpił niespodziewany atak. Rozwścieczony lew błyskawicznie rzucił się kobiecie do szyi i śmiertelnie ją ugryzł. Mężczyzna, który towarzyszył 22-latce, nie zdołał jej pomóc. On też został poważnie ranny, kiedy próbował ratować dziewczynęPark w Johannesburgu liczy 85 lwów. O ile strony internetowe zapraszają zwiedzających do oglądania dzikich zwierząt z „bardzo bliska”, o tyle w samym parku na wszystkich ogrodzeniach widnieją tablice przypominające o bezwzględnym nakazie zamykania okien w samochodach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz