Dodano: 03.09.2015 [18:06]
Słowa premier Ewy Kopacz o tym, że Polska może przyjąć większą liczbę imigrantów, wywołały natychmiastową reakcję i skupiły uwagę mediów. Błyskawicznie dementował je rzecznik rządu zapewniając, że nasz kraj przyjmie w 2 tys. uchodźców, zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami. Tymczasem jeden z korespondentów „The Times” opublikował zestawienie uwzględniające nowy podział uchodźców. Wynika z niego, że Polska jest wśród krajów, które przyjmą największe grupy.
Na te słowa błyskawicznie zareagował rzecznik rządu Cezary Tomczyk przekonując, że słowa premier Kopacz zostały źle zrozumiane. Podkreślił on, że Polska zadeklarowała się przyjąć ok. 2 tys. uchodźców i w tej kwestii nic się nie zmienia.Nie mówimy już dzisiaj o tej liczbie 2200, tylko - w związku z tym, że jednak mimo wszystko napływa coraz większa ilość uchodźców do Europy - że to rozdanie będzie od nowa rozpatrywane. Czyli będziemy znowu dzielić między poszczególne kraje europejskie odpowiednie kwoty i będzie pewnie musiała paść deklaracja ze strony Polski - mówiła Ewa Kopacz po wyjazdowym posiedzeniu rządu w Gdańsku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz