2016/04/07

Ewa Kopacz miesza wszystko ze wszystkim: in vitro, TK, kompromis aborcyjny. A przecież była premierem...

fot. Fratria                             Kiedy (Jagland i Timmermans - red.) odczytali tę informację, jak zachował się minister sprawiedliwości, jak próbował skandalicznie zastraszać sędziów TK, pewnie nie poczuli się komfortowo - powiedziała była premier Ewa Kopacz w TVN24 odnosząc się do listu, który do prezesa Andrzeja Rzeplińskiego wysłał minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
W środę minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro skierował do TK pismo, w którym napisał m.in. że 
jakiekolwiek próby działania Trybunału Konstytucyjnego poza konstytucyjnym i ustawowym reżimem nie zyskają legitymizacji w postaci uczestnictwa w nich Prokuratora Generalnego; mogą jedynie stać się przedmiotem podjętej przez niego kontroli przestrzegania prawa”.
To jest mentalność ludzi, którzy mówią, że będą karani wszyscy ci, którzy myślą inaczej niż my 
— powiedziała Kopacz.
Dzisiaj, kiedy pan profesor Rzepliński, profesor prawa, nie zgodził się z opinią pana prokuratora, magistra prawa, to mamy taką, a nie inną historię
_- dodała. Zapytana o to, czy sędziowie TK będą karani odpowiedziała, że „my sobie tego nie wyobrażamy, ale wyobraża to sobie człowiek, któremu dano ogromną władzę”.
Ministrowi sprawiedliwości to pewnie chodzi po głowie
— stwierdziła.
Chciano karać kobiety za in vitro, kilka dni temu usłyszeliśmy historię związaną z kwestionowaniem konsensusu antyaborcyjnego i karaniem kobiet, które ewentualnie dopuściłyby się tej aborcji, a dziś czas na sędziów TK, którzy dziś nie wykonują poleceń
— powiedziała była premier.
Odnosząc się do wizyty sekretarza generalnego Rady Europy Thorbjoerna Jaglanda i wiceszefa Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa w Polsce stwierdziła, że
kilkanaście godzin temu opuścili Polskę i po dzisiejszym liście, który pewnie dostali już w jakiejś prasówce, kiedy odczytali tę informację jak zachował się minister sprawiedliwości, jak próbował skandalicznie zastraszać sędziów TK, pewnie nie poczuli się komfortowo, tylko tak, jakby dostali policzek”.
Skomentowała także spotkanie liderów ugrupowań politycznych, które odbyło się w czwartek z inicjatywy PiS. Miało być próbą rozwiązania konfliktu wokół TK.
Ja nie wierzę w te intencje, może dlatego, że nie wierzę w intencje samego Jarosława Kaczyńskiego i pana Ziobry w dążeniu do rozwiązania tego problemu
— dodała ekspremier.
ansa/ TVN24                                                                                                                                                                                                                                                                               No  cóż  dla  Ewy  Kopacz  rozwiązanie  problemu  to  działanie  na niekorzyść  społeczeństwa  polskiego  , działanie  na  korzyść  opozycji  którą  naród odsunął  definitywnie  od  władzy  .  Sorry pani  Kopacz  ale  dziwnym  by  było  gdyby rząd  wam  ustąpił choć o  włos  .Mieliście  swoje 5  minut i  pokazaliście  jasno   i wyraźnie  jaką  politykę preferujecie  .  A na  to  nie  można  już  przystać  bowiem  program  naprawczy  PiS  nie  przewiduje  waszej  obecności  w  tym  programie  .Jedyne  co  potraficie  to  niszczyć  i  prowadzić  działania  destrukcyjne  ! Dlatego naród  wam  podziękował  i  dla  dobra  tego  narodu  niech  tak  pozostanie  !!!!!                                                                                                            gb

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz