Jak mówił Bronisław Komorowski w rozmowie z Konradem Piaseckim w RMF:
„Z natury jestem optymistą, ale widzę światełko, ale inaczej bym to zdefiniował. Widzę wystraszenie się władzy i Jarosława Kaczyńskiego presją w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Zarówno wewnętrzną w Polsce, organizowaną głównie przez KOD – to jednak wielotysięczne manifestacje – narastające, także presja zewnętrzna, na dodatek jeszcze wywołana przez sam rząd, bo przecież to rząd wezwał Komisję Wenecką do zbadania stanu demokracji w Polsce”
Jak dodawał:
„Nie sądzę, aby to środowisko było skłonne do jakichkolwiek kompromisów w liczących się sprawach, ale jeśli PiS, rząd, prezes Kaczyński, prezydent zdecydują się na coś, na co powinni się dawno zdecydować, wycofanie się z błędów i łamania Konstytucji ws. TK, na zaprzysiężenie 3 sędziów, na publikowanie wyroku TK, to wtedy mamy rozwiązany problem obecnego kryzysu i można szukać kompromisu”.
daug/300polityka.pl Komorowski to taki debil jakich mało !!! Swoje życzenia pomylił z rzeczywistością !! Nie ma takiej opcji żeby rząd ustąpił pod presją tych wichrzycieli , nie ma bata !! A już wypisywanie że sam Kaczyński się przestraszył tego motłochu i tej hołoty jest żałosne !!! I taki połmózg stał na czele państwa , nie ma co się dziwić że doprowadził kraj do ruiny !!! . A teraz wygaduje bzdury i myśli że ktoś w to uwierzy ???? No chyba taki sam błazen jak on hahahaaaaaa!!! gb
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz