2016/04/05

Poseł Pawłowicz do sekretarza generalnego Rady Europy: Jest pan namolny, niech nas pan nie drażni!

Poseł Pawłowicz walczy na Facebooku i w Sejmie o niezależność Polski od Unii Europejskiej.
Poseł Pawłowicz walczy na Facebooku i w Sejmie o niezależność Polski od Unii Europejskiej. screen w Sensie / YouTube
Tym razem obraźliwe słowa poseł Prawa i Sprawiedliwości skierowała do Thorbjoerna Jaglanda i innych urzędników eurpejskich, którzy odwiedzają Polskę w związku z kryzysem konstytucyjnym rządu PiS. – Polska i Polacy nie potrzebują żadnego Pana "wsparcia" – zaczyna kpiąco poseł Pawłowicz. Potem jest już tylko gorzej.

Następnie poseł PiS enigmatycznie odsyła Jaglanda i "jego kolegów z UE" (choć Rada Europy z Unią nic wspólnego nie ma) do zajęcia się innymi sprawami, niż polityka PiS wobec Trybunału Konstytucyjnego. – Natychmiastowego wsparcia potrzebują od Pana Niemcy i Belgowie, których obywatelskie wolności i prawa drastycznie naruszają ich władze państwowe – alarmuje Krystyna Pawłowicz.
POSEŁ KRYSTYNA PAWŁOWICZ
do sekretarza generalnego Rady Europejskiej
Osobiście, jako poseł polskiego Sejmu NIE podporządkuję się ŻADNEJ Pana "radzie" ani "sugestii" "udrożnienia" polskiego TK.W Polsce polskim posłom doradzają POLSCY WYBORCY i polska konstytucja,Panie Jagland. Panu i Pana namolnym kolegom już dziękujemy. Nie drażnijcie Polaków! Czytaj więcej
Tradycyjnie pod wpisem poseł wywiązała się dyskusja obserwujących polityka PiS. Jeden z internautów zwraca uwagę Pawłowicz, że o przystąpieniu do Unii Europejskiej zdecydowało w 2003 roku ponad 70 procent Polek i Polaków głosujących w referendum. Ale i na to poseł ma odpowiedź. – Ludzie decydowali 13 lat temu bez ŻADNEJ wiedzy o tym, co to jest ta Unia. Pan do dziś nie zrozumiał, jak widzę – denerwuje się Pawłowicz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz