Dodano: 06.04.2016 [09:55]
We wtorek na obu lotniskach w Modlinie i Warszawie ogłoszono alarmy bombowe. Okazały się fałszywe. Wieczorem zatrzymano podejrzanego, to 30-letni mężczyzna.
Alarmy bombowe ogłoszono około godziny 18 w Modlinie, później na Okęciu.
Radio zet podało, że mężczyznę odpowiedzialnego za fałszywe ataki ujęto w Starachowicach. Podejrzanemu grozi do 8 lat więzienia. Oprócz tego będzie musiał najprawdopodobniej pokryć koszty strat, jakie poniosły lotniska ze względu na alarmy.Zatrzymano sprawcę fałszywych alarmów bombowych na lotniskach Chopina i w Modlinie.Mężczyznę ujęto w Starachowicach.
Alarmy bombowe ogłoszono około godziny 18 w Modlinie, później na Okęciu.
– ogłosił port w Modlinie na Facebooku.Dzisiaj po godzinie 18 lotnisko otrzymało telefoniczną informację o zagrożeniu bezpieczeństwa. Terminal został ewakuowany, a służby lotniskowe przystąpiły do czynności sprawdzających. Po godzinie 19 alarm został odwołany, służby nie wykryły żadnego zagrożenia i ewakuacja została zakończona. Fałszywy alarm nie spowodował opóźnień ani przekierowań samolotów.Ewakuacja jest już zakończona w całości. Przepraszamy za utrudnienia!Lotnisko funkcjonuje normalnie. Wszystkie loty aktualnie odbywają się planowo.Służby lotniskowe przystąpiły do czynności sprawdzających. Po godzinie 19 alarm został odwołany, służby nie wykryły żadnego zagrożenia i ewakuacja została zakończona. Fałszywy alarm nie spowodował opóźnień ani przekierowań samolotów
Radio zet podało, że mężczyznę odpowiedzialnego za fałszywe ataki ujęto w Starachowicach. Podejrzanemu grozi do 8 lat więzienia. Oprócz tego będzie musiał najprawdopodobniej pokryć koszty strat, jakie poniosły lotniska ze względu na alarmy.Zatrzymano sprawcę fałszywych alarmów bombowych na lotniskach Chopina i w Modlinie.Mężczyznę ujęto w Starachowicach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz