2016/09/26

Czarny Protest w całej Polsce. Demonstrują przeciwko totalnej delegalizacji aborcji i odczytują poselską "Listę Hańby"*************** Do strajkujących nie dołączę ale wniosek popieram , jestem wrogiem aborcji ale należy zachować zdrowy rozsądek i trzy punkty dotyczące aborcji zostawić tzn . legalizacja aborcji gdy : dziecko z gwałtu , zagrożenie zdrowia matki i wrodzone wady płodu !! TO MUSI POZOSTAĆ BO W PRZECIWNYM RAZIE ŻYĆ W TYM PAŃSTWIE SIĘ NIE DA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Takie tłumy protestujących zebrały się w Krakowie.
Takie tłumy protestujących zebrały się w Krakowie. fot. Maria Amin / Facebook
W kilkunastu miastach w Polsce odbywają się „Czarne Protesty”, podczas których odczytywana jest tzw. „lista hańby” - nazwiska posłów, którzy zagłosowali za pracami nad całkowitym zakazem aborcji w Polsce. Do rodzenia zostałyby zmuszone kobiety zgwałcone, ciężko chore i umierające lub z powikłaną ciążą.

Demonstracje organizowane przez Partię Razem odbywają się pod hasłem „Czarny Protest - Lista Hańby”. Zgodnie z tym, podczas wystąpień odczytywana jest lista nazwisk posłów, którzy poparli projekt ustawy całkowicie zakazującej aborcji. Na liście znaleźli się członkowie wszystkich klubów, przede wszystkim PiS, Kukiz'15 ale również .Nowoczesnej iPlatformy Obywatelskiej

Polska jak Nikaragua - gdzie jeszcze jest zakazana aborcja?
 

Demonstracje odbywają się m.in. w Krakowie, Warszawie, Częstochowie, Sopocie i Szczecinie. Równolegle odbywają się demonstracje zwolenników projektu.

"Którzy z posłanek i posłów wysłali projekt Ratujmy Kobiety do kosza? Którzy poparli barbarzyński projekt Ordo Iuris? Będziemy mówić o tym głośno na ulicach polskich miast. Ci posłowie - przedstawiciele wszystkich klubów, łącznie z Platformą i Nowoczesną - okryli się hańbą. Razem nie pozwoli o tym zapomnieć. Pod biurami poselskimi i w centrach miast odczytamy Listę Hańby. Znajdą się na niej posłowie, którzy chcą odebrać kobietom godność, zdrowie i bezpieczeństwo; posłowie, którzy pokazali, że są głusi na głos setek tysięcy kobiet." - czytamy w zapowiedzi protestu naFacebooku.

Krystyna Janda ma pomysł na skuteczniejszą formę protestu wobec zakazu aborcji niż ubieranie na czarno tzw. strajk islandzki. Umówionego dnia kobiety mają nie gotować, nie sprzątać i nie zajmować dziećmi - mężczyźni mają sobie poradzić sami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz