2016/10/26

Sprawa porodu na plebanii umorzona. "Nie wiadomo czy dziecko księdza było człowiekiem"**************Sprawa porodu na plebanii umorzona. "Nie wiadomo czy dziecko księdza było człowiekiem"************ Właśnie takie prawo chce zmienić obecny rząd żeby nie było wątpliwości co kobieta nosłia w łonie przez 9 miesięcy , człowieka czy co innego ??????


Do porodu na plebanii na poznańskim Junikowie doszło w lutym 2011 roku. Ksiądz Mariusz "za karę" został przeniesiony do klasztoru,

Łukasz Cieśla
 AKTUALIZACJA: 
Głos Wielkopolski
Poznańska prokuratura ponownie umorzyła sprawę porodu na plebanii, na której w 2011 roku urodził się syn księdza Mariusza G. Wikariusz wezwał karetkę dopiero wtedy, gdy stwierdził, że jego partnerka urodziła martwe dziecko. Prokuratura oceniła, że zachowanie księdza było lekkomyślne, ale nie było przestępstwem. Bo ksiądz nie zdawał sobie sprawy z zagrożeń związanych z porodem.Kup prenumeratę cyfrową Głosu Wielkopolskiego Do porodu na plebanii na poznańskim Junikowie doszło w lutym 2011 roku. Ksiądz Mariusz "za karę" został przeniesiony do klasztoru, potem na Ukrainę. Obecnie jest zawieszony w czynnościach. MATERIAŁY PODOBNE Poród na plebanii: Ksiądz Mariusz pracuje w Pnikucie na Ukrainie i czuje się niewinny Poród na plebanii: Ksiądz Mariusz naucza na Ukrainie o dojrzałości Poród na plebanii: Profesor Kruszyński krytycznie o poznańskiej prokuraturze Decyzja o umorzeniu zapadła przed tygodniem. Poznaliśmy jej szczegóły. Wynika z niej m.in., że prokuratura prowadziła dochodzenie z artykułu 160 paragraf 2 kodeksu karnego. Mówi on o narażaniu człowieka na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. WIĘCEJ Poród na plebanii: przeczytaj nasz pierwszy tekst o tej sprawie Dziecko księdza urodziło się martwe. Prowadząca sprawę prokurator Natasza Wojtczak chciała ustalić czy zmarło w łonie matki jeszcze przed porodem, czy w jego trakcie. Rozważała też, czy w chwili porodu dziecko księdza, w sensie prawnym, było człowiekiem. Zasadnicze pytanie stawiane przez panią prokurator brzmiało: kiedy płód staje się człowiekiem? Natasza Wojtczak w uzasadnieniu umorzenia sprawy napisała, że prawo karne nie zawiera definicji pojęcia „człowiek”. Odwołała się do dwóch orzeczeń Sądu Najwyższego, w których stwierdzono, że ochronie z art. 160 kk podlega życie człowieka od chwili rozpoczęcia porodu. Tymczasem w tej sprawie biegli nie potrafili wykazać, w którym momencie nastąpił zgon dziecka: jeszcze przed porodem czy w jego trakcie. Wnioski prokuratury: nie wiadomo, czy dziecko księdza w sensie prawnym można uznać za człowieka. Nie wiadomo czy podlegało ochronie przewidzianej w art. 160 kodeksu karnego. Efekt: prokurator umorzyła sprawę wobec braku danych dostatecznie uzasadniających popełnienie przestępstwa. W uzasadnieniu wskazała, że nawet gdyby przyjąć, że dziecko żyło w momencie rozpoczęcia porodu, to i tak nie można by mówić o przestępstwie. Odwołując się do opinii biegłych, argumentowała, że decyzja księdza o niewezwaniu karetki do porodu na plebanii nie naraziła noworodka na realne niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku... CZYTAJ CAŁY TEKST: Poród na plebanii: Dziecko księdza nie było człowiekiem?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz