Anonimowa petycja w internecie: "Do prezes rady ministrów Beaty Szydło i do posłów na Sejm: żądamy dymisji rządu!".
Anonimowa petycja w internecie: "Do prezes rady ministrów Beaty Szydło i do posłów na Sejm: żądamy dymisji rządu!". Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
"Ja, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, w trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny" – tak zaczyna się ta petycja zamieszczona w serwisie Avaaz.org. Jej autorem jest anonimowy Maciej P., któremu nie podoba się to, co się w Polsce dzieje. Pisze, że "mając jeszcze możliwość wyrażania swoich poglądów, racji i własnego zdania", żąda podania się do dymisji polskiego rządu i wzywa też Sejm do przegłosowania skrócenia kadencji parlamentu.

Ta petycja trochę przypomina manifest Piotra Szczęsnego, który dokonał samospalenia w Warszawie. "Ponieważ posłowie zjednoczonej prawicy oraz ministrowie obecnego rządu sprzeniewierzyli się przysiędze, jaką składali w momencie ślubowania, ja obywatel Rzeczypospolitej wypowiadam posłuszeństwo temu rządowi i żądam jego dymisji" – pisze Maciej P. Twierdzi, że jako obywatel Polski, ma dość. "Nie ma i nie było mojej i moich rodaków zgody na przekreślenie 26 lat dążeń do integracji z Europą Zachodnią i strukturami unijnymi. Nie było zgody na łamanie prawa, w tym Konstytucji" – czytamy w jego petycji, którą w serwisie Avaaz.org podpisało nieco ponad 300 osób.



Informacja o niej pojawiła się m.in. na Twitterze.
Autor petycji niemal punkt po punkcie wymienia, w jakim kraju "nie możemy żyć". Po kolei punktując wszystkich ministrów. "Nie możemy żyć w kraju, w którym minister obrony narodowej dymisjonuje najbardziej doświadczonych i najwyższych rangą dowódców; anuluje wszelkie przetargi, pozbawiając nas szans na nowoczesne uzbrojenie" – pisze. O ministrze sprawiedliwości: