Dwie osoby w ciężkim stanie po wybuchu w Nowym Targu
Dzisiaj, 27 maja (07:00)
Aktualizacja: 41 minut temu
Aktualizacja: 41 minut temu
Sześć osób spędziło noc w szpitalach po wczorajszym wybuchu butli z gazem w Nowym Targu w Małopolsce. Dwie są w ciężkim stanie. Wśród rannych jest dziecko.
Trzydzieści osób mieszkających najbliżej miejsca wybuchu nie mogło wrócić na noc do swoich mieszkań. Znaleźli schronienie u rodzin i znajomych. Wciąż nie wiedzą, czy będą mogli mieszkać w uszkodzonym bloku.
Nie wiadomo, co dalej. Ściany mogą być popękane. Może się zawalić- mówią reporterowi RMF FM.
Nie wiadomo, co dalej. Ściany mogą być popękane. Może się zawalić- mówią reporterowi RMF FM.
Część mieszkańców zauważyła, że w ich lokalach drzwi się nie zamykają. Może to świadczyć o tym, że naruszona została konstrukcja bloku.
Spałem u sąsiada na podłodze. A ja w aucie. Żonę zawiozłem do rodziny. Nie chciałem iść stąd nigdzie- mówią mieszkańcy zniszczonego budynku.
Szyby powybijane, drzwi rozwalone i wszystko zalane. Idę z policjantem, żeby zabrać najpotrzebniejsze rzeczy. Jak pozwolą, to trzeba brać się za robotę i wracać do życia- podkreśla jeden z mężczyzn.
Szyby powybijane, drzwi rozwalone i wszystko zalane. Idę z policjantem, żeby zabrać najpotrzebniejsze rzeczy. Jak pozwolą, to trzeba brać się za robotę i wracać do życia- podkreśla jeden z mężczyzn.
Dziś na miejsce wybuchu wrócą inspektorzy, żeby sprawdzić, czy w budynku będzie można bezpiecznie zamieszkać, czy też konieczna będzie jego częściowa rozbiórka.
Wczoraj, w mieszkaniu na trzecim piętrze eksplodowała butla z gazem. Lokal stanął w płomieniach. Matka i syn są najciężej poszkodowanymi osobami. Ich mieszkanie zostało całkowicie zniszczone.
W sumie poszkodowanych zostało 12 osób
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz