Janusz Korwin-Mikke głośno postuluje uchwalenie nowej konstytucji. Najbardziej kontrowersyjnym elementem dokumentu jest pozbawienie czynnego prawa wyborczego znacznie większej części społeczeństwa niż w obowiązującej ustawie zasadniczej.
Według Korwin-Mikkego, powinno się wprowadzić siedmioletnią kadencję prezydenta bez prawa ponownego wyboru oraz powołanie nowego organu tworzącego prawo, a mianowicie Rady Stanu. Posłowie Sejmu spotykaliby się tylko raz do roku, by podnieść lub zmniejszyć podatki.
– Preambuła tego dokumentu wyraża nadzieję, że do 2025 r. Polska odzyska suwerenność, która utraciła z chwilą ratyfikowania Traktatu Lizbońskiego. Ta konstytucja jest w dużej mierze odwołaniem się do dawnych tradycji polskich i europejskich – powiedział w Krakowie kandydat na prezydenta RP Janusz Korwin-Mikke.
Według lidera partii KORWiN nowa konstytucja znacznie usprawniłaby działanie państwa. Środkiem ku temu miałoby być między innymi ograniczenie kręgu osób posiadających czynne prawo wyborcze. Według konstytucji Korwin-Mikkego takowego pozbawieni byliby: nieletni, przebywający w więzieniach i zakładach psychiatrycznych, osoby zatrudnione na posadach państwowych, służby mundurowe oraz obywatele, którzy pobierają od państwa zasiłki.
Korwin-Mikke argumentuje to tym, że głosować powinni ludzie, którzy płacą podatki dla państwa, a nie ci, którzy je od niego pobierają.
Co za pojebany Hitler ??? . Temu to się całkowicie we łbie powywracało . On by stworzył państwo ale ludzi by w nim było brak bo wszyscy by po spierdalali , nawet ja bym zwiewała , chociaż tak naprawdę byłoby mi ciężko ale w takim kraju bym w życiu nie mieszkała .Cała ta komuna to przy jego poglądach pikuś . Takiego debila należałoby zamknąć żeby go odizolować od normalnych ludzi . Bo to jest polityczny psychopata i do tego bardzo niebezpieczny . On powinien zostać zamknięty w psychiatryku bo zagraża całemu społeczeństwu ..gif)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz