Dodano: 23.09.2015 [12:40]
Nerwy czy... Wpis senatora Platformy o państwach Grupy Wyszehradzkiej, które nie chciały głosować pod dyktando Berlina, zasługuje na bardzo mocne słowa. Ale ludzie PO już chyba przyzwyczaili większość Polaków do niskiego poziomu kultury politycznej.
Po wczorajszym głosowaniu ministrów spraw wewnętrznych Unii ws. uchodźców emocje zdominowały poziom dyskusji. Nierzadko padały mocne słowa, ale wpis małopolskiego senatora Platformy Obywatelskiej bez wątpienia należał do najbardziej żałosnych.
"Tyle przez lata romantycznych złudzeń w sprawie Grupy Wyszehradzkiej. A jednak teraz widać wyraźnie, że Polsce nie po drodze z byłymi sojusznikami Hitlera... Inne losy, inna wrażliwość, inne interesy" - skomentował Janusz Sepioł na Facebooku.

Po wczorajszym głosowaniu ministrów spraw wewnętrznych Unii ws. uchodźców emocje zdominowały poziom dyskusji. Nierzadko padały mocne słowa, ale wpis małopolskiego senatora Platformy Obywatelskiej bez wątpienia należał do najbardziej żałosnych.
"Tyle przez lata romantycznych złudzeń w sprawie Grupy Wyszehradzkiej. A jednak teraz widać wyraźnie, że Polsce nie po drodze z byłymi sojusznikami Hitlera... Inne losy, inna wrażliwość, inne interesy" - skomentował Janusz Sepioł na Facebooku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz