Obiektem szczególnego zainteresowania są granice Grecji, gdzie ląduje większość imigrantów. - To wielka szkoda, ponieważ była to najważniejsza propozycja. W tym sensie, europejska granica zewnętrzna nadal nie jest chroniona a imigranci łamią międzynarodowe umowy, kontynuując napływ do Europy przez Grecję – powiedział w Brukseli Viktor Orban, po zakończeniu szczytu poświęconego imigrantom.
Dodał, że przywódcom zabrakło determinacji, odwagi i rozsądku, aby podjąć ten krok.
Wypowiedź Orbana obnaża kłamstwa, jakie przez ostatnie dni słyszeliśmy z ust premier Ewy Kopacz i jej wiceministra spraw zagranicznych Rafała Trzaskowskiego, którzy uparcie twierdzili, że postulat zabezpieczenia granic został spełniony.
Co więcej, Kopacz i jej współpracownicy wmawiali Polakom, że obok zabezpieczenia granic, wprowadzono jasne rozróżnienie między imigrantami ekonomicznymi a uchodźcami, oraz bezwzględną weryfikację pod względem bezpieczeństwa wszystkich, którzy przyjadą do Polski, przy czym nikt z rządzących nie zająknął się nawet, jak zamierzają sobie poradzić z tym zadaniem, skoro nawet przedstawiciele Mosadu stwierdzili, iż jest to niewykonalne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz