Dodano: 23.09.2015 [22:12]
– Europa to zespół wartości i zasad. Ci, którzy nie podziałają tych wartości i nie podporządkowują się zasadom, powinni zastanowić się nad swoją obecnością w Unii Europejskiej! – grzmiał prezydent Francji Francois Hollande w rozmowie z francuskimi dziennikarzami. Czechy, Słowacja, Węgry i Rumunia zostały przegłosowane w trakcie posiedzenia ministrów spraw wewnętrznych w sprawie planów podziału 120 tysięcy uchodźców.
– To nie był sukces, ale musimy zostawić to za nami i rozmawiać o przyszłości – oceniła słowa Hollande'a prezydent Litwy Dalia Grybauskaite. Jak dodała, solidarność nie powinna być narzucana siłą. Jej zdaniem, "problemem nie jest brak europejskiej jedności, ale brak europejskiej mądrości".
W poniedziałek w Brukseli zapadła decyzja – 120 tysięcy uchodźców trafi do poszczególnych krajów Unii Europejskiej. Polska poparła stanowisko Niemiec, a przeciwko głosowały Czechy, Słowacja, Węgry i Rumunia, natomiast Finlandia wstrzymała się. Wczorajszą decyzję polskiej dyplomacji skomentował dla portalu niezalezna.pl Kazimierz Michał Ujazdowski, eurodeputowany PiS.
Ujazdowski uważa, że "rząd Platformy Obywatelskiej nie jest zdolny do aktywnej i asertywnej polityki europejskiej wypowiadania i trwania przy własnym zdaniu".
Europarlamentarzysta mówił również o tym, jak zachowanie Polski komentują politycy z Czech czy Węgier.
– To nie był sukces, ale musimy zostawić to za nami i rozmawiać o przyszłości – oceniła słowa Hollande'a prezydent Litwy Dalia Grybauskaite. Jak dodała, solidarność nie powinna być narzucana siłą. Jej zdaniem, "problemem nie jest brak europejskiej jedności, ale brak europejskiej mądrości".
W poniedziałek w Brukseli zapadła decyzja – 120 tysięcy uchodźców trafi do poszczególnych krajów Unii Europejskiej. Polska poparła
– powiedział w rozmowie z nami europoseł.Uważam ją za bardzo niedobrą ze względu na to, że Polska dyplomacja zgodziła się na złą i nieracjonalną decyzję Komisji Europejskiej, decyzję polegającą na rozdzieraniu i lokowaniu imigrantów z poziomu europejskiego. Dodatkowo zerwaliśmy solidarność Grupy Wyszehradzkiej, a nawet szerzej, bo w ostatnim momencie dołączyła także Rumunia. To jest dodatkową stratą i pokazuje chwiejność i niepowagę polskiego stanowiska. Ze stratą, która wywrze sutki na dłuższą metę
Ujazdowski uważa, że "rząd Platformy Obywatelskiej nie jest zdolny do aktywnej i asertywnej polityki europejskiej wypowiadania i trwania przy własnym zdaniu".
– podkreślił Ujazdowski.Nawet nie chodzi o to, czy ta kilkutysięczna grupa imigrantów sprawi nam zasadniczy kłopot, bo uważam, że nie sprawi. Chodzi jednak o zasadę, że polska dyplomacja przyłożyła rękę do złego mechanizmu, który jeśli będzie powtarzany w przyszłości to przyniesie destrukcyjne rezultaty
Europarlamentarzysta mówił również o tym, jak zachowanie Polski komentują politycy z Czech czy Węgier.
– podsumowuje Ujazdowski.Z rozczarowaniem i pewną dezorientacją. Jeszcze parę godzin wcześniej nasz minister spraw zagranicznych trzymał wspólny front i w poniedziałek był w Pradze. To było więc potężnym zaskoczeniem. Byłem pod wrażeniem spokojnej determinacji Czechów i miałem nadzieję, że to co mówi Grzegorz Schetyna będzie miało pokrycie w rzeczywistości. To pokazuje kompletną niezdolność polityków PO do prowadzenia spraw państwowych. Ta grupa własne interesy prywatne,kontakt europejskim mainstreamem będzie miała zawsze za rzecz cenniejszą niż dbałość o polski interes
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz