2016/04/07

Upośledzone dzieci. Polityka godności w PiS ........... Głosowanie z rzeczywistość !!!!!

Upośledzone dzieci. Polityka godności w PiS

Agnieszka Kublik
 05.04.2016 01:00
A A A
Jarosław Kaczyński na uroczystych obchodach 24. urodzin Radia Maryja
Jarosław Kaczyński na uroczystych obchodach 24. urodzin Radia Maryja (Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta)
PiS walczy o zaostrzenie ustawy antyaborcyjnej, a de facto o całkowity zakaz aborcji, szafując hasłami typu, że "życie musi być chronione od poczęcia do śmierci" albo że "każdy ma prawo do godnego życia". Hasła tyleż piękne, co często puste .
I w przypadku PiS nie jest to zarzut gołosłowny, bo PiS test na człowieczeństwo - stosunek do słabszych, potrzebujących - przegrał.

Latem 2014 r. Sejm głosował nad nowelizacją ustawy o wspieraniu rodziny i pieczy zastępczej. Chodziło o naprawę błędu sprzed lat, kiedy to posłowie zapomnieli o dzieciach nieuleczalnie chorych, które żyją w zakładach opiekuńczo-leczniczych. ZOL-i nie wpisali do ustawy, więc państwo nie miało obowiązku tych dzieci utrzymywać. ZOL-e musiały żebrać, by dzieci (w całym kraju jest ich ok. 350) mogły w ogóle przeżyć. Nie było pieniędzy na jedzenie, ubrania, ogrzewanie, całodobową opiekę, dentystę, okulistę, sprzęt ortopedyczny, pampersy. Ledwo starczało na leki. A to dzieci niezwykle ciężko, często nieuleczalnie i śmiertelnie chore, niezdolne do samodzielnego życia, cierpią m.in. na porażenie mózgowe, zapalenie mózgu, porażenie kończyn, epilepsję, wady serca, wodogłowie, niewydolność krążenia, niedowład wiotki kończyn dolnych.

W tym przypadku miarą człowieczeństwa członków Klubu Parlamentarnego PiS był ich stosunek do tych dzieci błagających od lat o pomoc państwa.

W Sejmie poprawkę poparło 296 posłów z PO, PSL, SLD, Twojego Ruchu i Solidarnej Polski. Większość PiS wstrzymała się od głosu. Za głosowała tylko trójka - Antoni Macierewicz, Jolanta Szczypińska, Wojciech Jasiński. PrezesJarosław Kaczyński oraz m.in. Mariusz Błaszczak, Joachim Brudziński, Adam Hofman, Adam Lipiński i Krystyna Pawłowicz wstrzymali się od głosu. Hofman, ówczesny rzecznik partii, tłumaczył, że była "szeroka dyskusja na klubie" i pamięta "zastrzeżenia, jak te dzieci zabierać rodzicom". A w tej noweli w ogóle o to nie chodziło - nikt dzieci rodzicom nie zabierał. Przeciwnie, rodzice oddali je do ZOL-i, by tam mogły pod specjalistyczną opieką żyć i umierać. PiS nie miał zielonego pojęcia ani o jakie prawo chodzi, ani o jaką sprawiedliwość.

I wcale nie była to pomyłka w głosowaniu. Tak samo PiS zachował się potem w Senacie. 17 senatorów Prawa i Sprawiedliwości (na 21 głosujących) wstrzymało się od głosu.

Te dzieci zostały wcześniej porzucone dwa razy. Pierwszy raz - przez rodziców, którzy nie chcieli lub nie byli w stanie zająć się nieuleczalnie chorym dzieckiem. Drugi - przez państwo, które o nich zapomniało, a potem nie potrafiło naprawić swojego błędu.

I wreszcie po raz trzeci - przez PiS, który tak chętnie mówi o godnym życiu, ale tak niechętnie pomaga, by życie - a w zasadzie umieranie - mogło być choć trochę godne.


Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75968,19867062,uposledzone-dzieci-polityka-godnosci-w-pis.html#ixzz45Amxp84S                                                                                                                                                                                                                                                                                                          Posłowie  siedzą  sobie  w  ciepłej  sali  ,  syci ,  napojeni  i  często  bez  problemów  w  życiu  prywatnym  .  Niektórzy  z  nich  w  ogóle  nie  mieli  dzieci  a  już  na pewno  nie  niepełnosprawnych  czy  głęboko  niedorozwiniętych  czy  upośledzonych  . I  tak  jak  katabasy głosują  za  ochroną  życia  poczętego!!!!  . Ale  tak  naprawdę  nie  mają bladego  pojęcia  za  czym  głosują !!  .Wystarczy  że  tak  chce  kler   , a  to  co  chce  kler  dobre  być  musi  !!  . Nic  błędniejszego  !  Ci  księża którzy  głosują  za  utrzymaniem  przy  życiu  dzieci  z  wadami  wrodzonymi  często nie zdają  sobie  sprawy  o  co  tak  naprawdę  walczą  . Dla  nich  się  liczy  tylko  to że  zostanie spełniona  wola Pana  i kobieta  urodzi  dziecko  które  poczęła  !!! . A czy  w tych  swoich  pustych  głowach  pomyśleli  co tak  naprawdę chcą  osiągnąć  ??? . Nie  mają  o  tym  zielonego  pojęcia  .  Dla  nich  liczy się  fakt  że  kobieta  dziecko  urodzi  a  jak urodzi musi  się  nim  opiekować  !!!  .  Ale nieczęsto  takie  kobiety  mają  po  kilkoro  dzieci  i  nie  mają  ani  czasu  ani  siły  zajmować  się  dzieckiem  głęboko  upośledzonym  ,  które  mówiąc  trywialnie :  nie  rokuje .  Nie mają  na  to  ani  czasu  ,  ani  kwalifikacji  ani  pieniędzy  !!!! .  A  cała rola państwa  sprowadza  się  do podpisania  poronionej  ustawy  i  na  tym  rola  państwa  w  tym  kierunku się  kończy !!!!  .Kobieta  sama  zostaje  z  problemem  nie  do  rozwiązania  !!  . Sama  sobie  poradzić  nie  może  a  na pomoc  państwa liczyć  nie ma  co!! . Ale  skoro  rząd  się  upiera  przy  narodzinach  takich  dzieci  , powinno  pomóc  ,  on  i  kler  .  Powinni  zapewnić  kobiecie  takie  warunki  żeby  nie  zaniedbywała  pozostałych  dzieci  i  normalnie  funkcjonowała  !  .Ale  żadnej pomocy od  państwa  nie  otrzyma  .   Czasem  jeśli  szczęście  dopisze  może  liczyć  na  pomoc  instytucji pozarządowych  .  Może  wówczas  otrzymać  pomoc  finansową  ale  fizycznie  nadal musi  sobie  radzić  sama  . Często jedynym wyjściem  jest  oddanie  takiego  dziecka do  specjalistycznej  placówki  .  I teraz  los  takiego  człowieczka  zależy  od  tego  do  jakiej placówki  trafi !!  .Bo  placówki  obsługiwane  przez  siostry  zakonne  często  fatalne  są  .  W  żadnym  wypadku  nie chcę  obrażać  zakonnic  bo  są  te  złe  i  te  dobre  jak  wszędzie  . Ja  miałam  tego  pecha  że  te  placówki  w  których  byłam  były obsługiwane  właśnie  przez  siostry  te  złe.  To  co  zobaczyłam  do końca  we  mnie  zostanie .  Dzieci  tam  przebywające  były  traktowane  wręcz  okrutnie  . Były  tam  w  większości  dzieci  nie  chodzące  ,  ale  była  też  młodzież  !  Sposób  w  jaki  je  traktowały  zakonnice  był  okropny  i  ohydny  .  One  się  zwyczajnie  wyżywały  na  tych  ludziach  ,  bez  cienia  litości  czy  współczucia  .  Jeśli  nawet  nie  biły  tych  dzieci  to  traktowały  je  jak  przedmioty  . Zrobiły  co  miały  zrobić  i  sobie  odchodziły  .  O odrobinie  okazanego  uczucia  nie  było  mowy  . W  innych  tego  typu placówkach  jest podobnie  bo te  osoby się  nie poskarżą  ,  bo  albo  nie  potrafią  albo  się  zwyczajnie  boją !!  .I    to  o  takie  życie  zabiegają  katabasy  i  rząd ??? !! . Ale  to  jest  najokrutniejsze  co mogą  zrobić  !!  .Narażają  niewinne  istoty  na  niewyobrażalne  cierpienie  !  .  A  wszystko  to  po  to  żeby  zaspokoić  chore  myślenie  kleru  !!!  .  Ludzie  pracujący  w  rządzie  nad  takimi  ustawami  powinni  mieć  choć  odrobinę  empatii !  .  Jak  mama  Prezesa  przebywała  w  szpitalu  to  bracia  zapewnili  jej  taką  opiekę  o  jakiej  niejeden  może  sobie  tylko pomarzyć  !!!  .  A  te  dzieci  którym  karzą  przyjść  na  świat  nikt  takiej  opieki  do  końca  życia  nie będą  mieć !!  .Dlatego powinni  się  zastanowić  i porozmawiać z  własnym  sumieniem  co  jest  bardziej  humanitarne  .  Wczesne  usunięcie takiego  płodu  czy  urodzenie  takiego  dziecka !!  .Każdy  ma  własne  sumienie  , robi  co  uważa  za  słuszne  ale  to  nie  zawsze  idzie  w parze  ze  zdrowym  rozsądkiem  .!!  Tak  więc  panie  i panowie  posłowie  zastanówcie  się  dobrze zanim przegłosujecie  taką  ustawę  !!!!! .  To  co  wam  się  wydaje  dobre  ,  dobre  być  nie  musi  !!!!!!                                                                     gb      

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz