1. Syndrom Stendhala
Nazwa tej przypadłości pochodzi od francuskiego pisarza. Artysta ciężko pochorował się po wizycie we Florencji, gdzie miał styczność z wieloma dziełami sztuki.Dostał od tego silnych zawrotów głowy oraz halucynacji. Widział m.in. grób Dantego oraz podziwiał „Dawida” Michała Anioła, co wywołało w nim silne emocje. Jak się okazuje, syndrom ten można nazwać „uczuleniem na piękno”.
Zdarza się, że dotyka również osób, które trafiły po raz pierwszy do większego sklepu. Przytłaczająca liczba produktów na półkach także może przyprawiać o zawrót głowy. 
2. Zespół Münchhausena
Osoby cierpiące na to zaburzenie bardzo często symulują objawy chorobowe lub uszkadzają swoje ciało. Mogą także celowo doprowadzać organizm do stanu wyczerpania i cierpienia.Wszystko po to, aby ktoś się nimi zainteresował i przyjął do szpitala. Poddawani są wielu badaniom i dokładnej diagnostyce. Lekarze wykluczają jednak istnienie symulowanych chorób.
Dla osób z zespołem Münchhausena jest to sytuacja nie do zaakceptowania. Z silnym przekonaniem, że lekarze się pomylili przenoszą się do innego szpitala i opowiadają o tych samych objawach.
Bywa tak, że doprowadzają nawet do sytuacji, w której poddaje się je zabiegom chirurgicznym. Przyczyną tej choroby są trudności w nawiązaniu bliskich relacji oraz silne pragnienie bycia zauważonym i otoczonym opieką. 
3. Zastępczy zespół Münchhausena
Zaburzenie to często ma dramatyczne konsekwencje. Polega na tym, że rodzice, najczęściej matki wykorzystują swoje pociechy do zdobywania uwagi. W tym celu wywołują u nich silne dolegliwości chorobowe i trafiają z nimi do szpitala.Bywa tak, że nawet podtruwają swoje dzieci, aby cierpienie było jeszcze większe i bardziej zauważalne. Gdy taki rodzic znajdzie się już z dzieckiem wśród lekarzy, zaczyna odgrywać rolę oddanego opiekuna.
W niektórych przypadkach może nawet dojść do śmierci dziecka. Istnieją sytuacje w których rodzice latami postępują w ten sposób, bo nie radzą sobie ze swoimi własnymi emocjami.
Zastępczy zespół Münchhausena ma często głębokie podłoże psychiczne. Rodzic nim dotknięty cierpi z powodu konfliktów wewnętrznych, silnego poczucia zagrożenia i niezaspokojonych potrzeb z dzieciństwa. 
4. Psychalgia – bóle psychogenne
Osoba cierpiąca na to zaburzenie odczuwa bóle o ogromnym natężeniu. Takie dolegliwości pojawiają się zwykle w wyniku bardzo silnych konfliktów emocjonalnych lub przebytych traum.Osoba cierpiąca na bóle psychogenne dzięki swojemu złemu samopoczuciu może uzyskać zainteresowanie rodziny.
Często jest również przyjmowana do szpitala i w ten sposób uzyskuje dodatkową uwagę ze strony personelu medycznego. 
5. Zespół Diogenesa
Jest to poważne zaburzenie osobowości, które dotyka głównie samotnych ludzi w podeszłym wieku. Objawia się skajnym zaniedbywaniem higieny osobistej oraz porządków w mieszkaniu.Osoba cierpiąca na zespół Diogenesa bardzo często cierpi na kompulsywne zbieractwo. Gromadzi wokół siebie ogromną ilość przedmiotów, których potem nie potrafi się pozbyć. Zrywa również kontakty z najbliższymi i staje się samotnikiem.
Z czasem chory zaczyna przypominać bezdomnego nędzarza, co najczęściej nie ma odzwierciedlenia w jego faktycznym statusie materialnym.
6. Zespół Aspergera
Osoba z zespołem Aspergera ma problemy z nawiązywaniem kontaktów interpresonalnych. Często nie rozumie ironii lub żartów ze strony innych ludzi.Nie nawiązuje kontaktu wzrokowego i przejawia znikomą mimikę. Zespół Aspergera to zaburzenie ze spektrum autyzmu. O wiele częściej zapadają na nie chłopcy niż dziewczynki.
W Polsce funkcjonuje jedynie 5% takich osób u których postawiono poprawną diagnozę. Reszta wciąż doświadcza problemów i uważana jest za nieszkodliwych dziwaków.
7. Hikikomori
Hikikomori to efekt połączenia dwóch japońskich czasowników. Hiku – wycofywać się oraz komoru – być w zamku, pozostać w świątyni, ukryć się i nie wychodzić.Jest to sytuacja w której jakaś osoba nie wychodzi z domu i w ogóle nie kontaktuje się ze społeczeństwem.
Aby móc powiedzieć, że jest to Hikikomori, ten patologiczny stan musi trwać dłużej niż 6 miesięcy. Często osoby, które żyją w ten sposób dotknięte są dodatkowo zaburzeniami psychicznymi takimi jak depresja.
Najczęściej są one jednak wynikiem długotrwałego przebywania z domu i zaniechania kontaktów społecznych. 
8. Katatonia
Katatonia jest zaburzeniem współwystępującym ze schizofrenią i depresją. Przejawia się jako całkowite znieruchomienie (stupor), lub przeciwnie, jako nadmiar aktywności ruchowej (furor).Z katatonią często wiąże się giętkość woskowa. Chory potrafi zastygnąć na wiele godzin, w tej samej niewygodnej pozycji. Jego ciałem da się wtedy poruszać i ustawiać w dziwne, nienaturalne figury.
W ostatnich latach coraz mniej osób cierpi na katatonię. Związane jest to zapewne z wynalezieniem nowoczesnych leków psychotropowych 
9. Syndrom Sztokholmski
Jest to stan psychiczny, który bardzo często pojawia się u zakładników lub osób doświadczających przemocy.Poszkodowany z obecnym syndromem Sztokholmskim zaczyna odczuwać sympatię wobec swojego oprawcy.
Sytuacja może osiągnąć taki stopień absurdu, że ofiara z chęcią umożliwia swojemu prześladowcy ucieczkę przed policją.
10. Fuga dysocjacyjna
Osoba cierpiąca na zaburzenie zwane fugą dysocjacyjną odbywa długie wędrówki bez konkretnego celu. W ich trakcie poszukuje odpowiedzi na pytania „kim jestem?” i poszukuje nowych doświadczeń.Epizod wędrowca może trwać od kilku godzin nawet do kilku miesięcy. Gdy osoba żyje w okresie fugi najczęściej nie pamięta niczego ze swoich myśli i doświadczeń.
Częstą przyczyną fugi jest padaczka lub inne zaburzenia osobowości 
11. Zespół Quasimodo
To inaczej zaburzenie zwane dysmorfofobią. Jest bardzo niebezpieczne i wiąże się z odczuwaniem obsesyjnych myśli na temat swojego wyglądu.Chory jest przekonany, że ma fizyczny defekt, który skreśla go ze społeczeństwa. Takie osoby nie pozwalają się fotografować ani z bliska oglądać, aby nie było ich nigdzie widać.
Cierpiący na zespół Quasimodo nadmiernie dbają o swój wygląd i mają wiele problemów w miłości. Wynika to z tego, że najczęściej czują się niezręcznie wśród ludzi i mierzą się z trudnymi emocjami.
12. Apotemnofilia
To poważna postać masochizmu, która wiąże się z obsesyjną chęcią amputacji własnej kończyny. Większość osób z tym zaburzeniem szuka pomocy u lekarzy i chirurgów . Często celowo się okaleczają, aby doprowadzić do interwencji medycznej. Wierzą w to, że dzięki amputacji odzyskają prawdziwą tożsamość. Jako argumenty podają, że ich kończyna „czuje się inna”.
Podczas badań apotemnofili wykazano, że ich mózg nieprawidłowo rozpoznaje kończynę, przez co chory ma silne odczucie, że jest ona „obca”.
źródło: paranormalne.pl, joemonster.org, niewiarygodne.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz